O pałacu w Sieniawie

poniedziałek, 7 maja 2018 r.

„Gazeta Wyborcza” w wydaniu papierowy oraz na portalu „wyborcza.pl” (wydanie z dnia 7 maja 2018 r.) opublikowała artykuł p.t.: „Wart minister pałaca”.

Fot. Pałac w Sieniawie (foto KOWR)

Fot. Pałac w Sieniawie (foto KOWR)

Brak zrozumienia przepisów prawa przez autorkę publikacji sprawia, że Czytelnicy zostali wprowadzeni w błąd.

Nie jest prawdą jakoby: „Czartoryski starał się o zwrot pałacu (w Sieniawie) już za rządów PO-PSL, ale nic nie wskórał. Decyzja PiS-owskiego wiceministra rolnictwa oznacza, że Czartoryski ma otwarte drzwi, by domagać się od państwa zwrotu wyremontowanej za państwowe pieniądze nieruchomości.”

Postępowanie dotyczące zasadności przejęcia zespołu pałacowo-parkowego w Sieniawie na własność Skarbu Państwa na podstawie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej zostało wszczęte już w 2002 r. na wniosek Adama Czartoryskiego, jedynego spadkobiercy ostatniego ordynata Ordynacji Sieniawskiej, czyli jeszcze za czasów koalicji SLD-UP-PSL.

Postępowania tego typu są dwuinstancyjne. W pierwszej instancji orzekają właściwi miejscowo wojewodowie. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi działa jako organ drugiej instancji, rozpatrując odwołania od decyzji wydanych przez wojewodów.

W sprawie pałacu w pierwszej instancji orzekał zatem Wojewoda Podkarpacki, który decyzją z dnia 28 czerwca 2013 r. (znak: N-VI.7533.1.4.2013) stwierdził, że nieruchomość położona w Sieniawie, stanowiąca zespół pałacowo-parkowy o łącznej powierzchni 26,4478 ha nie podpadała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN o przeprowadzeniu reformy rolnej. Decyzja ta została podpisana przez Wojewodę Podkarpackiego, Panią Małgorzatę Chomycz–Śmigielską. Pani Małgorzata Chomycz–Śmigielska pełniła funkcję Wojewody Podkarpackiego za rządów koalicji PO-PSL, z nadania Platformy Obywatelskiej.

Zatem, wbrew twierdzeniom „Gazety Wyborczej” to właśnie za rządów koalicji PO-PSL Adam Czartoryski uzyskał korzystne dla siebie rozstrzygnięcie stwierdzające, że zespół pałacowo-parkowy w Sieniawie został przejęty na własność Państwa nielegalnie.

Od decyzji Wojewody Podkarpackiego z 2013 r. odwołała się Agencja Nieruchomości Rolnych, dlatego sprawa trafiła do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, który – działając zgodnie z przepisami prawa – musiał rozpatrzyć wniesiony do niego środek zaskarżenia.

Nie jest zatem prawdą, jak sugeruje to autorka artykułu, że Minister zajmował się sprawą, bo „chciał tego Adam Karol Czartoryski, który jest spadkobiercą pałacu.” Dziennikarka „Gazety Wyborczej” nie przytoczyła pełnej wypowiedzi Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, wyjaśniającej jakimi przesłankami kierowały się organy uznając, że nieruchomość nie podlegała przejęciu na cele reformy rolnej.

W sprawach dotyczących podlegania nieruchomości ziemskich pod działanie dekretu o reformie rolnej kwestią istotną jest to, czy określona nieruchomość mogła być (po przejęciu przez państwo) wykorzystana na cele związane z prowadzeniem produkcji rolnej (czy mogła pełnić funkcje gospodarcze związane z rolnictwem). W praktyce w większości tego typu spraw zespoły dworsko–parkowe nie były związane z produkcją rolną, gdyż ta odbywała się w wyodrębnionych do tego celu zabudowaniach gospodarczych. Wokół tego zagadnienia skupia się prowadzone przez organy postępowanie dowodowe.

Zespół pałacowo-parkowy w Sieniawie powstał w drugiej połowie XVII w., a ostateczny kształt rezydencjalny nadano mu w XIX w. Pałac nie był wykorzystywany na cele produkcji rolnej i z uwagi na swój niepowtarzalny, zabytkowy charakter, nigdy się do tych celów nie nadawał.

Z tego powodu Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, decyzją z dnia 5 grudnia 2017 r. (znak: GZ.rn.625.319.1.2013), po rozpatrzeniu odwołania ANR (obecnie Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa) utrzymał w mocy decyzję Wojewody Podkarpackiego z 2013 r.

Jeśli chodzi o nakłady, jakie Skarb Państwa poniósł na wyremontowanie nieruchomości istotne jest przede wszystkim to, że organy orzekające o tym, czy dana nieruchomość została przejęta na własność państwa zgodnie z prawem badają jej stan faktyczny i prawny na dzień 13 września 1944 r. Niemożliwe było zatem uwzględnianie nakładów, które poniesiono na wyremontowanie pałacu w latach 90-tych, tym bardziej, że – jak wspomniano w artykule – pałac został zniszczony w latach 80-tych XX w., czyli wtedy, gdy jego właścicielem był już Skarb Państwa. Z tego powodu zawarte w artykule informacje dotyczące nieuwzględnienia przez Ministra poniesionych przez Skarb Państwa nakładów na nieruchomość jest wiadomością nieścisłą i wprowadzającą w błąd czytelnika.

W artykule zawarte jest również stwierdzenie: „Resort rolnictwa nie wspomina, czy – jeśli Czartoryscy odzyskają pałac – będzie się domagał zwrotu poniesionych na remont nakładów”. Także i ten fragment artykułu jest nieprawdziwy. Trzeba bowiem zauważyć, że dziennikarka „Gazety Wyborczej” nie wystąpiła do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, ani z pytaniem o wysokość nakładów, jakie Skarb Państwa poniósł na remont pałacu, ani też z pytaniem dotyczącym możliwości dochodzenia ich zwrotu od księcia Adama Czartoryskiego. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie mogło zatem wyrazić swojego poglądu w tej kwestii. Należy podkreślić, że decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi dotycząca zespołu pałacowo–parkowego w Sieniawie ma wyłącznie charakter deklaratoryjny, co oznacza, że jedynym jej skutkiem jest stwierdzenie, że przejęcie w 1944 r. pałacu w Sieniawie było niezgodne z prawem. Decyzja ta nie zmienia jednak niczego w kwestii praw własności do nieruchomości ( w dalszym ciągu pozostaje ona w rękach państwa) i nie powoduje obowiązku „zwrotu” pałacu Adamowi Czartoryskiemu.