Półgęski wędzone
Półgęski wędzone
Produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych
  • w dniu 2006-09-12
  • kategoria Produkty mięsne
  • województwo woj. wielkopolskie

Wygląd:

Pierś gęsia pokryta skórą zwinięta i dość ciasno owinięta sznurkiem jak baleron

Kształt:

Kształt podłużny, zwężający się z jednej strony, na przekroju owalny

Rozmiar:

Długość ok. 25-30 cm, na przekroju średnica ok. 15 cm

Barwa:

Pierś od strony zewnętrznej pokryta skórą barwy złocistej

Konsystencja:

Dość miękka, sprężysta

Smak:

Smak dość pikantny, słony, o silnym zapachu wędzenia

Dodatkowe Informacje:

Tradycja:

Krajna to historyczno-etnograficzny obszar leżący na północnych rubieżach Wielkopolski, na pograniczu z Pomorzem. Znaczna część Krajny położona jest w dolinie Noteci. Naturalnie ukształtowane środowisko z przewagą łąk i półdzikich pastwisk sprzyjało hodowli oraz chowowi bydła oraz gęsi. Ludność tego rejonu cechowało wiele tradycji kulturowych charakterystycznych dla Kaszub, co przejawia się m.in. w nazewnictwie. Na tutejszy język (rzadko już dziś spotykaną gwarę) wywarła wpływ gwara kaszubska, północno-wielkopolska i dialekt dolnoniemiecki (w okresie zaborów Krajna należała do Prus). Po odzyskaniu niepodległości w 1945 roku przybyło w te strony wielu repatriantów ze wschodnich rubieży przedwojennej Rzeczypospolitej. Ta nowa fala osadnictwa wywarła ważny wpływ na kształt kulturowy obecnej Krajny, w tym również na tutejszą kuchnię. Półgęski wędzone są wyrobem, który został upowszechniony w tym rejonie przez repatriantów, głównie z Wileńszczyzny. Półgęski mają długą historię i musiały być daniem znanym na Litwie, należącym do najbardziej wykwintnych, bowiem Adam Mickiewicz w Księdze Drugiej Pana Tadeusza pt. Zamek opisując przyjęcie na zamku Horeszków wydane przez Sędziego, napisał … Zaś dla mężczyzn wędliny leżą do wyboru: Półgęski tłuste, kumpia, skrzydliki ozoru, Wszystkie wyborne, wszystkie sposobem domowym Uwędzone w kominie dymem jałowcowym; W końcu wniesiono zrazy na ostatnie danie: Takie bywało w domu Sędziego śniadanie. Półgęski były charakterystyczne dla kuchni dworskiej i szlacheckiej także w innych rejonach Rzeczypospolitej. Ubój gęsi odbywał się z reguły w okolicach Św. Marcina tj. 11 listopada. Łąki i pastwiska doliny Noteci, również dzisiaj, umożliwiają tradycyjny chów gęsi. Przez całe lato młode gęsi pasą się na nich aż do wczesnej jesieni. Wtedy to poddawane są specjalnemu tuczowi opartemu o żywienie wyłącznie marchwią i owsem. Tylko taki wolny wypas, a następnie tucz, gwarantują otrzymanie dobrego surowca do produkcji półgęsków. Późną jesienią gęsi zostają poddane ubojowi, a następnie, według ustnie przekazywanej receptury, z oddzielonych od tuszek piersi przyrządza się tradycyjne, wędzone dymem olchowym lub czereśniowym półgęski (można też jałowcowym – ale ten daje inny charakterystyczny smak). Uwędzone półgęski mogą wisieć w chłodnym miejscu i być spożywane od Świąt Bożego Narodzenia aż do końca karnawału. Obecnie półgęski czasem zamraża się i wówczas można je po rozmrożeniu spożywać także poza tradycyjnym okresem zimowym. Miejscowe gospodynie twierdzą jednak, że tracą one wówczas znacznie na smaku i jakości, dlatego zalecają, aby pozostać przy tradycji i spożywać tylko wędzone i podsuszone.