Galart (zimne nóżki, studzienina)
Galart (zimne nóżki, studzienina)
Produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych
  • w dniu 2009-10-05
  • kategoria Gotowe dania i potrawy
  • województwo woj. wielkopolskie

Wygląd:

Dość klarowna galaretka z widocznymi kawałkami warzyw i rozdrobnionego mięsa.

Kształt:

W zależności od użytego naczynia, najczęściej przybiera kształt walca.

Rozmiar:

W zależności od użytego naczynia.

Barwa:

Barwa charakterystyczna dla galarety mięsnej i gotowanego mięsa oraz warzyw

Konsystencja:

Dość miękka, zwięzła.

Smak:

Charakterystyczny dla gotowanego mięsa wieprzowego, wyczuwalny lekki zapach warzyw i mięsnego wywaru.

Dodatkowe Informacje:

Tradycja:

Galart lub też tzw. zimne nóżki to popularna w Wielkopolsce zimna przekąska, przyrządzana z nóżek wieprzowych i warzyw. Podaje się ją z octem lub sokiem z cytryny. Słowo galart pochodzi z języka niemieckiego – das Gallert, die Gallerte oznacza galaretę lub żelatynę. Słowo galart stało się częścią gwary poznańskiej. Jak podaje „Słownik gwary miejskiej Poznania” pod red. Moniki Gruchmanowej i Bogdana Walczaka (Warszawa-Poznań 1997) ma ono dwa znaczenia. Galart może oznaczać galaretę z mięsa („Dziabnął sobie sztagana asancji octowej, co miała być do galartu”, „Przyńćcie w te pyndy, bo bydzie u nas placek na młodziach, babka melona, galart, knobloszek, krzan i sosyski”) lub strach, obawę, niepewność („Jak mie szpicła, jak nie wzina berać, a ja wskok do chaty z galartem i fefram”). Potrawa przyrządzana z gotowanych nóg wieprzowych bywa nazywana również studzieniną. Taką nazwę możemy odnaleźć m.in. w książce „Kultura ludowa Wielkopolski” (Poznań 1964). W książkach kucharskich pochodzących z XIX i pocz. XX wieku galart występuje pod nazwą auszpik. Marya Leżańska w „Kucharzu wielkopolskim” (Poznań 1904) podaje przepis na auszpik z nóżek cielęcych: „Oczyszczone nóżki odgotować z solą, odszumować, otążyć, potem włożyć włoszczyzny, korzeni i gotować dopokąd nie będą miękkie, lecz nie za nagle, żeby nie zbielały. Nóżki wyjąć, sos sklarować białkami z trochą wody, lejąc białka na letni sos i gotując na wolnym ogniu, aż będzie zupełnie klarowny. Nóżki pokrajać drobno w kostkę, włożyć w formę lub salaterkę i zalać przecedzonym sosem czyli auszpikiem. Można też na spód wlać wprzód trochę auszpiku, po zastudzeniu włożyć jarzynki powykrawane, cytrynę w plasterki krajaną, zalać znów auszpikiem i dopiero wlać z resztą auszpiku krajane nóżki. Do cielęcych nóżek dobrze jest dobrać 1 wieprzową, a będą jędrniejsze. W ten sam sposób gotuje się auszpik z wołowych lub wieprzowych nóg”.