Kiełbasa biała parzona z Wąchocka
Kiełbasa biała parzona z Wąchocka
Produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych
  • w dniu 2010-08-02
  • kategoria Produkty mięsne
  • województwo woj. świętokrzyskie

Wygląd:

Białe batony różnej długości. Pod „skórką” widoczne średnio rozdrobnione mięso z przyprawami.

Kształt:

Kształt zewnętrzny – walec. Na przekroju kształt okrągły.

Rozmiar:

Wielkość jednego batona: długość ok. 10-25 cm, średnica do 5 cm.

Barwa:

Barwa na przekroju szaro – zielona.

Konsystencja:

Konsystencja luźna, jednak kiełbasa nie rozpada się. Mięso średnio rozdrobnione.

Smak:

Smak i zapach charakterystyczny dla produktu nie wędzonego. Wyczuwalne naturalne przyprawy użyte w procesie produkcji.

Dodatkowe Informacje:

Tradycja:

Wąchock to miasto położone w zachodniej części powiatu starachowickiego. Dzieje miasta są ściśle związane z zakonem O.O. Cystersów, który został tu założony w 1179 roku. Rozwijający się klasztor i jego działalność prowadzona w formie gospodarki rolno – hodowlanej miały istotny wpływ na codzienne życie i zajęcia mieszkańców. To przede wszystkim dzięki cystersom w sąsiedztwie opactwa rozwinęło się miasto o charakterze targowo – usługowym. Tradycje wędliniarskie i rzeźnicze w Wąchocku sięgają czasów przedwojennych. Zgodnie z przepisem przekazywanym z pokolenia na pokolenie w Wąchocku do przygotowania kiełbasy białej wykorzystywano mięso wieprzowe i wołowe. Mięso peklowano samą solą kamienną i umieszczano w kamionkowych peklowniach w chłodnych, ziemnych piwnicach. Mięso chude rozdrabniano na grubych oczkach maszynki, a tłuste na drobniejszych. Dodawano czosnek, pieprz naturalny, majeranek, sól. Wymieszanym mięsem nabijano jelita wieprzowe. Kiełbasę parzono w wodzie o temperaturze około 70 °C przez 20 – 30 minut, a następnie chłodziło się ją w zimnej wodzie. Białą kiełbasę przygotowywano zawsze w okresie Wielkanocy. Bardzo popularnym daniem był wówczas żur z kiełbasą. Można ją również podawać na wiele innych sposobów: zapiekaną w piecu obłożoną cebulą i tłuszczem, gotować w wodzie, upiec na blasze czy też użyć do przygotowania kapuśniaku. Maria Iwaszkiewicz w książce „Gawędy o jedzeniu” z 1976 roku pisze: „Ile razy wspominałam znajomym o białej kiełbasie, mówili: „Mmmmm, biała kiełbasa” … To chyba dobrze ?”