Daleszycka szynka z beczki
Daleszycka szynka z beczki
Produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych
  • w dniu 2016-12-01
  • kategoria Produkty mięsne
  • województwo woj. świętokrzyskie

Wygląd:

Szynka wieprzowa z okrywą tłuszczową z jednej strony, osznurowana, z widocznym liściem laurowym pod sznurkiem.

Kształt:

Owalny, charakterystyczny dla szynki bez kości – górna zrazowa osznurowana.

Rozmiar:

Waga od 1 kg do 2 kg.

Barwa:

Zewnętrzna ciemnobrązowa, charakterystyczna dla obróbki w wędzarniach tradycyjnych. Barwa mięśni na przekroju jasnoróżowa do ciemnoczerwonej.

Konsystencja:

Soczysta, krucha, powierzchnia przekroju lekko wilgotna.

Smak:

Charakterystyczny dla przypraw użytych podczas marynowania i wędzenia.

Dodatkowe Informacje:

Tradycja:

Od wielu lat tradycyjny chów trzody chlewnej był głównym zajęciem wielu mieszkańców na terenie Daleszyc i okolicznych sołectw. Tucz oparty był na podstawowej paszy tj. ziemniaki z otrębami, plewami, kapustą, pokrzywami, co powodowało bardzo dobrą jakość mięsa. Z kolei z rolnictwa trudno byłoby utrzymać się wielu rodzinom ze względu na słabą jakość tutejszych gleb. Dlatego też od dawna w Daleszycach rozwijało się rzemiosło i drobna wytwórczość, w tym wędliniarstwo. Popularnym wyrobem wędliniarskim na tych terenach jest daleszycka szynka z beczki. Przygotowywana jest od ponad 50 lat na bazie naturalnych surowców i w oparciu o tradycyjną recepturę. Swój smak zawdzięcza doskonałej jakości mięsu i przyprawom naturalnym stosowanym do peklowania mięsa oraz sposobie konserwacji poprzez wędzenie tradycyjnym sposobem w komorze wędzarniczej opalanej drewnem drzew liściastych. To właśnie ten proces nadaje wędzonce charakterystyczny smak i zapach oraz barwę. Metody produkcji szynki daleszyckiej są przekazywane od wielu lat z pokolenia na pokolenie. „Ożeniłem się jak miałem 19 lat, to wtedy już widziałem jak teściu robił (…) Szynkę kładło się w solankę. Dawało się sól, liścia, ziela angielskiego, odrobinę czosnku, a i saletrę… Szynkę my kładli w kaminioki, ale na wsi też mieli beczki. I tak se leżała, trzy tygodnie, czasem dłużej. Jak wyjęliśmy szynkę to trzeba było ją wymoczyć w wodzie. Potem się wiązało i do wędzarki (…). Jak szynka uwędziała się na brązowy kolor to ją parzyło się (…)” (Wywiad przeprowadzony z mieszkańcami Daleszyc). Tak przygotowaną szynkę z beczki gospodynie z Daleszyc dawniej przygotowywały tylko na większe święta, obecnie dostępna jest na co dzień i cieszy się dużą popularnością nie tylko wśród mieszkańców, ale również odwiedzających te tereny.