Drobne ciasteczka cieszyńskie

Drobne ciasteczka cieszyńskie

Produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych

w dniu09.10.2007
kategoriaWyroby piekarnicze i cukiernicze
województwowoj. śląskie

Wygląd:

Ciasteczka mają bardzo różny wygląd – im więcej rodzajów ciasteczek na tacy, tym bardziej zaradna i pomysłowa jest gospodyni, która je przygotowała. Wygląd ciasteczek w przekroju zależy, z jakiego rodzaju ciasta zostały one zrobione i czy są przekładany marmoladą, czy masą.

Kształt:

Kształt ciasteczek zależy od pomysłowości gospodyni – mogą to być kuleczki, koniczynki, serduszka, baryłki, ule, księżyce, kostki etc.

Wielkość:

Ciasteczka są drobne: ich wielkość waha się w granicach 2-3 cm.

Konsystencja:

Ciasteczka są kruche, delikatne, łamliwe.

Smak i zapach:

Smak i zapach ciasteczek zależy od rodzaju ciasta i dodatków. Inaczej smakują ciasteczka orzechowe, inaczej – z ciasta kruchego przekładane powidłami, a jeszcze inaczej – ciasteczka z płatków owsianych i budyniu.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju) :

Ciasteczka mają kolor złoty w przypadku ciasta kruchego, orzechowego i ciasta ze smalcu bez dodatku kakao; w przypadku ciasta piernikowego przybierają kolor ciemnobrązowy.

Inne dodatkowe informacje:

Charakterystyczną cechą drobnych ciasteczek cieszyńskich jest ich różnorodność. Gospodynie prześcigają się w przyrządzaniu ich różnych rodzajów, których z okazji świąt Bożego Narodzenia czy Wielkanocy może być nawet 30. Im bardziej kolorowe i przyozdobione (orzechami, migdałami, rodzynkami, lukrami i polewami) wypieki, tym większy kunszt gospodyni.

Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu:

Ciasteczka cieszyńskie pojawiły się wraz z panowaniem Habsburgów na terenie Śląska Cieszyńskiego na przełomie XVIII i XIX wieku. Gospodynie pieką je z okazji świąt Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy oraz z okazji większych uroczystości (wesela, chrzciny). W Tradycjach kulinarnych Cieszyna autorstwa Urszuli Zwardoń, Renaty Dąbrowskiej i Doroty Wiewióry (Cieszyn 2004 r.) obszernie opisana została tradycja wyrabiania ciasteczek cieszyńskich: Zwyczajem głęboko zakorzenionym w tradycji Śląska Cieszyńskiego jest pieczenie drobnych ciasteczek przed Świętami Bożego Narodzenia – co najmniej dwa tygodnie przed świętami, aby zdążyć przed rozpoczęciem świętowania. Ilość i jakość ciastek zależała od zasobności gospodarzy, gdyż były to drogie wyroby. Do ich sporządzania używało się dużych ilości masła, cukru, ale były również przepisy, do których potrzebna była jedynie margaryna i skwarki. Innym niezbędnym składnikiem wykwintnych ciasteczek były bakalie. Najbardziej popularne były orzechy włoskie i laskowe, ale używało się też migdałów, kokosu i rodzynek. Dodawano też alkoholu do smaku. W bogatych domach piekło się od kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu rodzajów ciasteczek o przeróżnych kształtach: kiełbasek, grzybków, salami, rogalików, kwiatków etc., nierzadko bardzo wymyślnych, charakteryzujących się kruchością, delikatnością i bardzo dobrym smakiem. Najbardziej popularnymi ciasteczkami były pierniczki, które wycinano foremką, aby nadać im ciekawy kształt. Pierniczki piekło się z dodatkiem przypraw korzennych, miodu, jaj i masła. Były to pierwsze ciastka, od których zaczynało się wypieki, ponieważ potrzebowały najwięcej czasu, aby skruszeć. Inne, bardzo popularne ciastka to: kruche sklejane dżemem i składane warstwowo, aby tworzyły piramidę, kulki ponczowe, zozworki z dodatkiem imbiru (panowie lubili je do wina), albo anyżówki, amoniaczki, ciasteczka formowane przez maszynkę, półksiężyce wykrawane kieliszkiem, margarynioczki. Były też domy, w których piekło się ciasteczka kruche z mąki, jaj, cukru i masła, wycinane foremką w różne kształty, np. liście dębu, choinki, grzybki etc. Były one większe niż poprzednio wymienione ciastka. Po upieczeniu wieszano je razem z jabłkami na choince jako ozdoby. Upieczone ciastka przechowywało się w pudełkach, każdy rodzaj osobno, aby nie wyschły i nie zmieniły smaku. Wszystkie te ciastka znane są do tej pory i pieczone przed Bożym Narodzeniem, jednak z czasem zaczęto wzbogacać przepisy i obecnie stosuje się więcej bakalii, alkoholu i masła – dla udoskonalenia smaku. Pozostał także zwyczaj obdarowywania się ciastkami przed świętami. Małe paczuszki ciastek, udekorowane gałązką jodłową lub świerkową zabiera się, idąc w odwiedziny do rodziny i znajomych, w zamian otrzymuje się podobne. Chociaż panie pieką te same ciastka, to każda z nich ma inny sposób dekoracji, czasem stosuje się różne dodatki, przez co wypieki stają się bardziej atrakcyjne. Emilia Kołder w Kuchni Śląskiej (Ostrawa 1978 r., s. 237-260) podaje wiele receptur na przygotowanie ciasteczek. Możemy znaleźć m.in. przepis na ciastka orzechowe, na ciastka kruche – cynamoniki kruche, ciastka ze skwarek. Na przestrzeni lat przepisy na ciastka nie uległy zmianie. Zmiany dotyczą tylko sposobu pieczenia. Dawniej pieczono ciasteczka w piecach – podobnie jak chleb, dzisiaj piecze się je w elektrycznych lub gazowych piekarnikach w tzw. trombie. Obecnie gospodynie mają dostęp do szerszej gamy środków do dekoracji ciasteczek (posypki o różnych kolorach i kształtach), dawniej same barwiły lukier np., sokiem z buraków, marchewki etc. Ciasteczka cieszyńskie cieszą się ogromną popularnością na terenie Śląska Cieszyńskiego. Nadal są ozdobą stołów podczas wielu uroczystości rodzinnych. Coraz częściej podawane są przez firmy cateringowe podczas konferencji, czy seminariów, których uczestnicy, często spoza Śląska, mogą posmakować tych słodkości. Produkcja ciasteczek jest bardzo pracochłonna. Cukiernik musi wykazywać się dużą precyzją i dokładnością wykonania, co jest utrudnione małymi rozmiarami ciastek. Najczęściej produkuje się tacowe ciastka kruche, biszkoptowe, biszkoptowo-tłuszczowe, orzechowe, migdałowe i bezowe. Ze względu na ich rozmiary wymagane są wysokie kwalifikacje zawodowe pracownika, precyzja i dokładność wykonania. Najlepsze efekty wizualne osiąga się przez ułożenie co najmniej kilku gatunków ciastek tacowych w jednym opakowaniu, stąd z reguły sprzedawane są w zestawach kilku asortymentowych. Produkcja ciastek tacowych jest bardzo pracochłonna, co znacznie ogranicza ich wytwarzanie (Czesław Dojutrek, Andrzej Pietrzyk Ciastkarstwo, 1974 r., s. 366).