Wiejska kociewska drożdżówka kiszona
Wiejska kociewska drożdżówka kiszona
Produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych
  • w dniu 2008-02-25
  • kategoria Wyroby piekarnicze i cukiernicze
  • województwo woj. pomorskie

Wygląd:

Placek z jasną kruszonką koloru złotawobrązowego

Kształt:

Prostokątny

Rozmiar:

Prostokątne kawałki 10 x 5 cm

Barwa:

Na zewnątrz jasna kruszonka koloru złotawobrązowego, na przekroju złotożółta barwa ciasta

Konsystencja:

Puszysta, sprężysta

Smak:

Smak lekko cytrynowy, drożdżowy

Dodatkowe Informacje:

Tradycja:

Południowo-zachodnia część Kociewia, leżąca na skraju borów Tucholskich, jest krainą silnie zalesioną, gleby są mało urodzajne, przeważnie piaszczyste, mało przydatne dla rolnictwa. Gospodynie na Kociewiu wykorzystywały w przygotowywaniu posiłków składniki z własnego gospodarstwa. Chleb wypiekało się w każdym gospodarstwie, a po jego upieczeniu, żeby wykorzystać jeszcze ciepły piekarnik, przygotowywało się kiszone ciasto drożdżowe. Ciasto to bardzo często podawano gościom. Wiejska kociewska drożdżówka kiszona zawdzięcza swoją nazwę sposobowi przygotowywania. Ciasto sporządza się na zimno, co jest wyjątkowe dla ciasta drożdżowego. Wszystkie składniki potrzebne do drożdżówki są schłodzone, a następnie poddane kiszeniu. Bardzo ważne przy kiszeniu ciasta drożdżowego jest zachowanie kolejności wkładanych składników do glinianego garnka, a po uzupełnieniu mąką mieszanie ciasta drewnianą łyżką. Wyrośnięte ciasto posypuje się kruszonką. Przepis na ciasto drożdżowe na zimno znajduje się w książce Kultura i życie domowe z 1925 roku: Wymieszać dobrze 10 dkg rozpuszczonego letniego masła, 3/10 litra gotowanego, przestygniętego mleka, 3-4 żółtka, 4 dkg cukru, troszkę rumu i 1 dkg drożdży, dodać do tego 1 liter mąki i urobić miękkie ciasto na wieczór przed użyciem i odstawić w chłodne miejsce. Rano ciasto to jeszcze raz wyrobić, postawić koło pieca, aby narosło i piec w średnim piecu. Chcąc się przekonać, czy ciasto jest upieczone, przebija się je patyczkiem; jeżeli do patyczka nie przyległo, można je z rury wyjąć. Sporządzanie ciasta nie jest pracochłonne, a tradycja wyrobu zachowała się do dzisiaj. Przepis przekazywany był ustnie z pokolenia na pokolenie. Ze słodkiygo to babków i tortów sie nie znało, tylko drożdżówa, taki kuch. Musiał być gruby, taki, że jaż ni mógł człowiek ugryźć, choc gamba roztworzył szyroko – zapisała Maria Pająkowska-Kensik, prowadząc badania dialektologiczne na południowym Kociewiu. W Słownictwie kociewskim Bernarda Szychty (1980 r.) kuch to (…) upieczone ciasto z mąki, mleka, cukru, jaj, tłuszczu itp. W niedzielę musiało być w domu coś słodkiego – pisał A. Grzyb (Niedzielny placek, 2002). Powinien być to wypiek swojski, domowy, a nie kupowany w sklepie. Na szczególne okazje w tradycji kuchni pomorskiej pieczono przede wszystkim różnego rodzaju ciasta drożdżowe, których asortyment był niezwykle różnorodny. Ciasta drożdżowe, w porównaniu z innymi gatunkami ciast, mają na wsi o wiele dłuższą tradycję. Ciasto drożdżowe w zestawieniu z innymi wypiekami jest stosunkowo mało kosztowne, co miało duże znaczenie przy niezamożności mieszkańców wsi kociewskiej. K. Peplińska pisze: Niedzielny placek drożdżowy stał się w przeciągu wieków najpopularniejszym ciastem ludu (W kuchni i przy stole, 2002). Baby drożdżowe królowały wśród wielkanocnych ciast i były chlubą gospodyni. Placek drożdżowy wzbogacano lukrem, kruszonką, sezonowymi owocami. Przez lata doświadczenia gospodynie wypracowały własne sposoby udoskonalające sposób jego przyrządzania, które decydowały o walorach smakowych wypieku. Jedne przepisy zalecały zachowanie stałej temperatury podczas wyrobu i rośnięcia ciasta, inne schładzanie ciasta po jego wyrobieniu.