Kociewska polewka owocowo‑grzybowa
Kociewska polewka owocowo‑grzybowa
Produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych
  • w dniu 2008-02-19
  • kategoria Gotowe dania i potrawy
  • województwo woj. pomorskie

Wygląd:

Zupa z suszonych owoców (jabłka, gruszki, śliwki) i grzybów suszonych (borowiki, podgrzybki) – w zupie widoczne kawałki owoców i grzybów, zupa zabielona mąką i śmietaną

Kształt:

Rozmiar:

Zależnie od potrzeb

Barwa:

Szaro-różowa

Konsystencja:

Gęsta ciecz

Smak:

Zapach suszonych owoców i grzybów

Dodatkowe Informacje:

Tradycja:

Wieś Łąg leży w gminie Czersk na Pojezierzu Południowopomorskim w regionie Borów Tucholskich. Większość terenów zajmują lasy, które obfitują w owoce runa leśnego, w tym w grzyby i jagody czarne. Suszenie owoców i grzybów w regionie kociewskim było stosowane od dawna. Grzyby pozyskiwano z okolicznych lasów, natomiast owoce z przydomowych ogródków i sadów. Gospodynie wykorzystywały je potem do przygotowywania polewek i innych dań, które były smaczne, tanie i proste. Umiejętność przygotowania polewki znana jest obecnie dzięki starszym gospodyniom, które przekazują swoją wiedzę córkom i wnuczkom. Polewka to dawna nazwa zupy. Przepis na wywar z grzybów suszonych oraz na wywar z owoców suszonych stanowiących bazę do wyrobu kociewskiej polewki owocowo‑grzybowej znaleźć można w książce Kuchnia polska wydanie XVI z 1972 roku. Według ustnych przekazów mieszkanki tego regionu, polewka owocowo‑grzybowa była przyrządzana na Kociewiu przeważnie w piątek i podawana z gotowanymi ziemniakami jako danie postne. (…) do przyrządzania owej zupy potrzebne są suszone grzyby, najlepiej prawdziwki, suszone jabłka, gruszki, śliwki, a także wiśnie. Najpierw trzeba je namoczyć w ciepłej wodzie, odcisnąć i ugotować do miękkości. Po ugotowaniu zagęszczamy mąką i śmietaną. Można dodać roztrzepane jajko. Następnie posolić i osłodzić do smaku. Kociewska polewka owocowo‑grzybowa podawana jest na Kociewiu również obecnie. W kuchni pomorskiej polewki – gęste pożywne zupy spożywano na śniadanie, obiady i kolacje. Samowystarczalność dawnej gospodarki powodowała, że każda gospodyni starała się wyżywić rodzinę z płodów, które zebrała z pola, sadu, ogrodu czy lasu. Rozmaitość przyrządzanych potraw uzależniona była przede wszystkim od produktów pojawiających się sezonowo. W okresie jesiennym i zimowym często przyrządzano dania na bazie owoców i grzybów. Bogactwo lasów pomorskich dostarczało kuchni kociewskiej licznych odmian grzybów. Przetwarzano je na różne sposoby i wykorzystywano w kuchni przez cały rok. Szczególnie cenione były prawdziwki, których w lasach pomorskich nie brakowało. Roman Landowski, wspominając potrawy kuchni kociewskiej, pisze: (…) babcie nasze stosowały grzyby niemal do wszystkiego. Owoce najczęściej suszono. Suszono całe owoce, obrane lub nie, bez gniazd nasiennych. Wiśnie i śliwki suszono w całości, jabłka i gruszki – pokrojone na kawałki. Owoce i grzyby suszono najczęściej w piecach chlebowych, bądź na blachach wyłożonych słomą. Z suszu (tzw. brzadu) gotowano zupy, które dominowały w kuchni pomorskiej na wigilijnym stole. Podawano je na różne sposoby z dodatkiem świeżo ugotowanych ziemniaków, okraszonych cebulką i słoniną, z kluskami z lanego ciasta, zaciągane śmietaną. Z. Przybylak w Tradycyjnej kuchni pomorsko‑wielkopolskiej podaje sposób przyrządzania brzadu z dodatkiem marchwi. Bernard Sychta, w opracowaniu poświęconym Borom Tucholskim, zamieszcza informację o polewce, zwanej także zaklepką (zaklepka z brzadu) gotowanej z suszonych owoców i grzybów. W odpowiedzi na apel Turystycznego Towarzystwa Gmin Kociewskich i Borowiackich spisano regionalne kulinaria. Wśród tradycyjnych zup, zaproponowanych przez gospodynie z Kociewia, znalazła się zupa z suszonych grzybów z dodatkiem suszonych owoców: śliwek, jabłek i gruszek, zaprawiana śmietaną (W kuchni i przy stole…).