Kociewska herbata z lipy i bzu czarnego z miodem lipowym
Produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych
  • w dniu 2008-01-22
  • kategoria Napoje
  • województwo woj. pomorskie

Wygląd:

Płyn, herbata z suszonego kwiatu lipy i bzu czarnego

Kształt:

Rozmiar:

Barwa:

Żółty

Konsystencja:

Płyn

Smak:

Aromat lipy i bzu czarnego, smak naturalny

Dodatkowe Informacje:

Tradycja:

Wieś Lipy leży na Pomorzu, w powiecie kościerskim, w gminie Stara Kiszewa. Północno-zachodnia część gminy Stara Kiszewa należy do Kaszub, pozostała część do Kociewia. W gminie jest dużo użytków rolnych i leśnych. Jest to obszar bardzo bogaty krajobrazowo. Występują tu pagórki, równiny i doliny. Przez ten obszar przepływają rzeki Wda i Wierzyca oraz liczne drobne cieki. Występują tu również liczne jeziora, mokradła, bagna i trzęsawiska. Jest to jeden z najbardziej malowniczych obszarów Polski północnej. Południowa część gminy znajduje się w strefie chronionego krajobrazu Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego, Borów Tucholskich i rzeki Wierzycy. Herbata z lipy i bzu czarnego z miodem lipowym stosowana była i jest obecnie leczniczo w okresie jesienno-zimowym i przy kuracji antybiotykowej. Sposób jej suszenia i zaparzania nie uległ zmianie. Wieś Lipy wzięła swoją nazwę od dorodnych lip, które występują na obrzeżach pól uprawnych. Również krzewy czarnego bzu licznie występują w tej okolicy. Kwiaty lipy drobnolistnej zawierają olejki eteryczne z farnesolem, glikozydy flawonowe, kwercytrynę, tilrosit, garbniki, saponiny, tokoferol. Napar z kwiatów jest środkiem napotnym przy przeziębieniach, wzmaga ogólne oczyszczanie organizmu przez skórę. Działanie zwiększające odporność zostało udokumentowane przez amerykańskich pediatrów. Wyniki badań wykazały, iż dzieci leczone herbatką z kwiatu lipowego zdrowiały 10-krotnie szybciej niż dzieci leczone antybiotykami. Czarny bez również posiada właściwości lecznicze. Z jego kwiatów można przygotować napar pomocny w leczeniu przeziębień, kaszlu i katarze. Kwiaty czarnego bzu wykazują silniejsze działanie od kwiatu lipy. Działają także moczopędnie, a dzięki dużej zawartości rutyny uszczelniają ścianki naczyń włoskowatych. Pomagają też przy leczeniu astmy i reumatyzmu oraz dolegliwościach oczu i nerek. Połączenie kwiatów lipy, czarnego bzu i miodu działa bardzo silnie i skutecznie w leczeniu przeziębień oraz wzmacnia organizm w okresie jesienno‑zimowym i chroni przed infekcjami górnych dróg oddechowych. Dziko rosnące rośliny od wieków znajdowały zastosowanie w życiu codziennym człowieka, zarówno jako źródło pożywienia dla ludzi i zwierząt, jak i w walce z chorobą. Silny związek naszych przodków z otaczającą ich przyrodą, wykształcił w nich umiejętność wykorzystywania zawartych w roślinach cennych dla naszego organizmu substancji. Przetworzone i przechowywane w domowych apteczkach rośliny były często jedynym sprzymierzeńcem człowieka w walce z chorobą (Zioła w polskim domu, 1988). Lipa to drzewo często występujące na obszarze Pomorza, rośnie przy drogach, domostwach, w parkach, w stanie dzikim w lasach. Wśród Słowian uchodziła za drzewo święte i otaczana była szczególną czcią. Często i chętnie herbatę z lipy pije się w stanach przeziębieniowych, jako środek napotny, działa również uspokajająco. Dziki bez czarny również zaliczany jest do najstarszych roślin leczniczych, a kwiaty i owoce tego krzewu, od dawna miały zastosowanie w kuchni kociewskiej. Herbaty ziołowe pito nie tylko w chorobie, ale i na co dzień. Naturalnej herbaty niegdyś na Pomorzu nie znano, potem za nią nie przepadano. Tutaj upodobano sobie napary ziołowe: lipę, rumianek, miętę (…) (W kuchni i przy stole. Ksiónżka o jeściu na Kociywiu, 2002). Przydomowe pasieki, znajdujące się niegdyś prawie w każdym gospodarstwie dostarczały miodu, którego używano zamiast cukru. Połączenie naparu z lipy i czarnego bzu z dodatkiem miodu do dziś podaje się w wielu domach w stanach przeziębieniowych oraz dla wzmocnienia organizmu.