Kaszubski miód pitny
Kaszubski miód pitny
Produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych
  • w dniu 2008-04-02
  • kategoria Napoje
  • województwo woj. pomorskie

Wygląd:

Klarowny płyn

Kształt:

Zależnie od potrzeb

Rozmiar:

Zależnie od potrzeb

Barwa:

Zbliżona do czerwonej

Konsystencja:

Płynna

Smak:

Słodki, zapach przyjemny

Dodatkowe Informacje:

Zawartość alkoholu ok. 12%

Tradycja:

Wielowiekową tradycję pszczelarstwa na ziemiach Pomorza Gdańskiego potwierdzają źródła pisane oraz znaleziska archeologiczne. Olbrzymie kompleksy leśne i obfitość rosnących w nich miododajnych roślin sprawiły, że Pomorze z rozległymi puszczami Borów Tucholskich i Puszczą Darżlubską było, obok Małopolski i Mazowsza, jednym z największych regionów bartnych. Przez wieki pszczelarstwo stanowiło ważne zajęcie ludności mieszkającej na tych terenach. W każdym niemal gospodarstwie działała przydomowa pasieka. Wiele informacji na temat pszczelarstwa tych terenów dostarcza siedmiotomowy Słownik gwar kaszubskich (1969) Bernarda Sychty, znakomitego badacza Pomorza. Miodosytnictwo ma u Słowian ponad tysiącletnią tradycję. O doskonałych napojach zwanych miodami wspominają średniowieczni podróżnicy przebywający na naszych ziemiach. Według Wojtackiego (1978) w XII wieku, biograf św. Ottona napisał o pomorskich Lechitach: Nie dbali o wino, mając w piwie i miodzie tak wyborne napoje. Jak podaje Wojtacki (1978), w średniowiecznej literaturze (XIV wiek), pojawiają się wzmianki o miodosytniach we Lwowie i Gdańsku. K. Kluk (1739-1796) nawoływał do produkcji miodów pitnych: Miód pitny uważany jest za najstarszy napój alkoholowy krajów północnej Europy, w których ze względów klimatycznych uprawa winorośli była niemożliwa (Miody pitne, przednie staropolskie trunki). T. Barowicz (2007), charakteryzując polskie kuchnie regionalne, pisze, że tradycyjnym trunkiem na terenach Pomorza był miód. W. Błaszkowski (1965) przekazuje, że: (…) w czasie wesel i styp raczono się miodem syconym (…) (Tradycyjna ludowa kultura materialna Kaszub). Miód pitny na Zaborach zwano „mniodówką” (B. Szychta, Słownik gwar kaszubskich, 1969). R. Ostrowska i I. Trojanowska (1974) zwróciły uwagę na kaszubski miód pitny produkowany dawniej w Kościerzynie także na eksport. Po wojnie tradycje miodosytnictwa kontynuowała wytwórnia miodów pitnych w Kościerzynie, produkująca miody pitne w oparciu o dawne technologie. Jak podaje G. Pobłocki (1887), Kaszubi miód sycony zwali „miedwienié”. Augustyn Necel, w powieściach Krwawy sztorm i Złote klucze (1960, 1962), dostarczał informacji o dziejach rybackich wsi kaszubskich u schyłku XIX wieku: Do izby wszedł Faliński i Kur z koksmatem, ten ostatni miast dawnego stroju miał na sobie cerwony kolet dragona, a za nimi wąsaty człek, dźwigający na plecach spory garniec miodu (…) Zawołany bartnik, dowiedziawszy się, że w Darżlubiu kwateruje polskie wojsko, opuścił swą zagrodę i przybył tu, by sprzedać swój tęgi lipiec. Kupiłem odeń trunek – podkręcił wąsa pan Krzysztof – by z tobą (…) ostatni kawalerski toast wznieść (…) Odkorkowano butelki, rozlano miód i gwarno się zrobiło w darżlubskiej chacie.