Choczewskie wino z róży
Choczewskie wino z róży
Produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych
  • w dniu 2011-06-17
  • kategoria Napoje
  • województwo woj. pomorskie

Wygląd:

Płyn barwy herbacianej przechowywany i podawany w karafce lub butelce.

Kształt:

Przybiera kształt naczynia.

Rozmiar:

Pojemność karafki około 0,5 litra, butelki o pojemności 1 litra.

Barwa:

Herbaciana.

Konsystencja:

Płynna.

Smak:

Smak słodki z nutą zapachu róży.

Dodatkowe Informacje:

Tradycja:

Wino z owoców dzikiej róży, wytwarzane w okolicach Choczewa, ma ponad sześćdziesięcioletni rodowód. Łączy rodzimą tradycję wyrobu domowych trunków z umiejętnościami, które przywieźli po II wojnie światowej mieszkańcy dawnych terenów wschodniej Polski, przez co stało się z czasem lokalną specjalnością. Znawca kultury Pomorza ks. Łęga pisał: „Każda gospodyni zna oczywiście przetwarzanie owoców na kompot, niektóre wieśniaczki potrafią robić wino owocowe z porzeczek lub głogu”. Napoje alkoholowe miały swoje miejsce w pomorskiej kulturze ludowej, zwłaszcza w obrzędowości rodzinnej, dorocznej, społecznej. Z terenu Pomorza znane są liczne przykłady, gdzie na zakończenie ważnych dla społeczności wiejskiej prac polowych, takich jak żniwa, sianokosy, wykopki, młócka, odbywał się zwyczajowy poczęstunek z alkoholem. Podawano wówczas wino, piwo, czasem wódkę. „W dużych majątkach i gospodarstwach właściciel stawiał na końcu pola butelkę wina, która przypadała przodownicy” (J. Perszon, „Na imię Bosczi. Studium etnograficzne”, Luzino). Taką uroczystą kolację na zakończenie wykopków ziemniaczanych nazywano na Kaszubach bąks albo obulwine. Umiejętność domowego wyrobu win owocowych na terenie Pomorza była rozpowszechniona. Świadczą o tym różnego rodzaju naczynia (butelki szklane, kamionkowe, słoje, gąsiory) zgromadzone w muzeach. Według wywiadów etnograficznych przeprowadzonych z mieszkańcami Choczewa przetwarzano większość owoców, zarówno tych z przydomowego sadu jak i dziko rosnących. Robiono wina owocowe i różnego rodzaju nalewki. Owoce dzikiej róży, popularnie nazywanej głogiem, zbierano po przymrozkach. Zalewano wodą z cukrem w odpowiednich proporcjach. Baniak ustawiano w ciepłym miejscu. Po kilku tygodniach wino zlewano do butelek i zalakowane przechowywano w piwnicy.