Chołodziec litewski (chłodnik)
Chołodziec litewski (chłodnik)
Produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych
  • w dniu 2006-05-16
  • kategoria Gotowe dania i potrawy
  • województwo woj. podlaskie

Wygląd:

Orzeźwiająca buraczkowa zupa z widocznymi kawałkami świeżych warzyw i przypraw

Kształt:

Rozmiar:

Barwa:

Czerwona przechodząca w różowawą

Konsystencja:

Płynna, gęsta z kawałkami świeżych warzyw i ziół

Smak:

Zapach świeży, warzywny; smak lekko kwaśny, z wyczuwalną nutą kefiru i kopru

Dodatkowe Informacje:

Dla zaostrzenia smaku można dodać również pęczek świeżej rzodkiewki. Zupę spożywa się na chłodno, zaraz po przyrządzeniu. W tradycyjnych przepisach dodaje się do chłodnika szyjki rakowe lub inne mięso, co w znaczny sposób podnosi jego walory smakowe. Chłodnik serwuje się z ugotowanymi ziemniakami.

Tradycja:

Za czasów dynastii Jagiellońskiej, kuchnia staropolska zaczęła przenikać na Litwę, litewska zaś do Korony. W polskich książkach kucharskich jeszcze dzisiaj spotykamy określenie „po litewsku”. Na terenach Sejneńszczyzny zamieszkuje również mniejszość litewska w związku z czym, wiele przyrządzanych tu potraw posiada litewski rodowód. Kuchnie obu narodów wymieszały się, a wiele dań zagościło na stałe na naszych stołach. Między innymi przyjął się tu wspaniale orzeźwiający w czasie upałów, skutecznie pobudzający apetyt, chłodnik litewski. Potwierdzają to relacje osób, które od lat właśnie tę zupę przyrządzają u siebie w domu, szczególnie w letnie, upalne wieczory. Jak wspominał Kolberg, opisując Litwę (...) oprócz pokarmów używanych ogólnie przez wszystkie europejskie ludy, są jeszcze i właściwe tej tylko stronie przyrządy kuchenne, mające swą wziętość nie tylko pod włościańską, ale i pod szlachecką strzechą. Potrawy te są następne: 1. chłodnik, robiący się zwykle z drobno pokrajanych buraków (...) i kawałków wrzuconego do zupy lodu. (Dzieła wszystkie, Litwa, Oskar Kolberg, 1960 r., s. 40-41). W wielu współczesnych książkach kucharskich akcentuje się litewskie pochodzenie chłodnika. O chłodniku pisze Wincentyna Zawadzka w Kucharce litewskiej, której pierwsze wydanie ukazało się już w XIX wieku. Autorka opisuje różnego rodzaju chłodniki, w tym także przyrządzany po litewsku, z boćwinki lub buraczków (Kucharka Litewska, s. 33-34). Przepis na tę wyjątkową zupę znajdziemy również w wielu innych książkach kucharskich – np. w Poradniku Gospodyni Wiejskiej z 1954 roku oraz w książce pt. Sekret kucharski, czyli co jadano w Soplicowie H. Szymanderskiej, która opisuje chłodnik litewski jako potrawę spożywaną już za czasów Adama Mickiewicza. Pierwsze wzmianki o tej zupie możemy odnaleźć właśnie w Panu Tadeuszu A. Mickiewicza, gdzie kilkakrotnie zupa ta gościła na biesiadnym stole: Podano w kolei wódkę, zaczem wszyscy siedli i chołodziec litewski milczkiem żwawo jedli. (Księga III, wers 706-707).