Staropolski chleb sanacyjny, pieczony na drewnie i liściach kapusty
Staropolski chleb sanacyjny, pieczony na drewnie i liściach kapusty
Produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych
  • w dniu 2005-09-19
  • kategoria Wyroby piekarnicze i cukiernicze
  • województwo woj. podkarpackie

Wygląd:

Skórka lekko rozerwana a dolna lekko przypieczona z odciskiem liścia kapusty lub chrzanu oraz otrąb żytnich. Miękisz elastyczny o równomiernej porowatości o bardzo dobrej krajalności z nasionami kminku lub czarnuszki.

Kształt:

Kształt okrągły, kopulasty, nie gładki z odciskiem gałązek wiklinowego kosza na powierzchni

Rozmiar:

Średnica: 35 cm, waga: 3,3 kg (po wypieku)

Barwa:

Górna skórka ciemna, brązowa, dolna lekko przypalona – ciemniejsza. Na przekroju – miękisz o barwie ciemniejszej, charakterystycznej dla mąki żytniej.

Konsystencja:

Sprężysta, nie krusząca o bardzo dobrej krajalności.

Smak:

Kwaskowaty – charakterystyczny dla chleba żytniego o delikatnym zapachu. Dolna skórka o smaku i zapachu liści kapusty

Dodatkowe Informacje:

Chleb pieczony na trzonie, tzn. bezpośrednio na rozgrzanej drewnem sosnowym cegle, stąd na powierzchni dolnej skórki zdarza się zauważyć kawałki węglików drzewnych

Tradycja:

# Produkt nosi nazwę: „Chleb Sanacyjny pieczony na drewnie i liściach kapusty”, gdyż nazwą, metodą wyrobu oraz techniką wypieku nawiązuje do tradycji Polski Sanacyjnej. We wsi Białobrzegi k. Łańcuta wypiekano chleb wiejski regularnie. Metoda wypieku chleba nie uległa zmianom – jest to kultywowanie szeroko rozpowszechnionej tradycji. Narzędzia służące do wypieku mają nadal charakter magiczny. W okolicach Łańcuta powiadano – cyt: „Przedmioty służące do wypieku chleba swoimi właściwościami intersferycznymi sprawiały, iż chętnie używały ich czarownice.” Istoty te, wbrew pozorom nie unosiły się w przestworzach korzystając jedynie z mioteł. Równie często posługiwały się łopatami chlebowymi, pociaskami lub ożogami. Staropolski chleb sanacyjny, pieczony na drewnie i liściach kapustyMetody produkcji „Chleba Sanacyjnego pieczonego na drewnie i liściach kapusty”, są takie same jak dawniej – cyt: „Chleb pieczono z grubo zmielonej mąki żytniej, pszennej, a do mąki dodawano t.z.w. różne „przymieszki” aby powiększyć objętość pieczywa. Były to ugotowane i przetarte ziemniaki, otręby, liście kapusty oraz chrzanu.” Zasadnicze znaczenie w procesie przygotowania ciasta na chleb miała dzieża, wykonana z klepek spojonych obręczą. Dzieża przykrywana jest drewnianym wiekiem. W całej Polsce powszechne było przekonanie, że „jeśli weźmie się drewno rażone piorunem i całą dzieżę zrobi z jednego pnia, to chleb w takiej dzieży będzie rósł tak szybko, że nie zdąży się w piecu napalić”. „Gdy chleb się nie udaje, potrzeba wywrócić dzierżę dnem do góry i wykadźić ją wewnątrz wianeczkami święconymi, mchem i purchawką”. Bardzo ważnym, wręcz magicznym urządzeniem jest piec chlebowy, zwykły z cegły, bez zegarów i innych parametrów, opalany drewnem iglastym, nadającym niepowtarzalny zapach i aromat, oraz przyrządy t.j. pociasek, zwany również ożogiem, do wygarniania węglików drzewnych, pomietło do obmywania posadzki pieca z popiołu oraz łopata. # Informacje dodatkowe Źródła mówiące o tradycji ludowej chleba obejmują okres od XIX w. do lat sześćdziesiątych bieżącego stulecia, wtedy to istniała cała armia zbieraczy, amatorów, którzy z całej Polski zbierali ciekawostki etnograficzne na temat tradycji wypieku chleba. W rejonie, w którym naśladuje się tradycję wypieku chleba (rejon wschodniej Polski), jeszcze w okresie międzywojennym powszechnie znane były t.z.w. „krzyże” – chleb mający jedynie skorupę z ciasta a środek z masy ziemniaczanej. W porównaniu z tymi starymi, prymitywnymi metodami – wypiek chleba żytniego, na zakwasie, stanowił istotny postęp technologiczny. Dobrze wypieczony chleb był największą dumą gospodyni. Powszechnie uważano, że dopóki panna nie potrafi upiec chleba, dopóty nie nadaje się do małżeństwa.