Pamuła glinicka
Produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych
  • w dniu 2009-07-31
  • kategoria Gotowe dania i potrawy
  • województwo woj. podkarpackie

Wygląd:

Płyn ze świeżych lub gotowanych owoców.

Kształt:

W zależności od użytego naczynia.

Rozmiar:

W zależności od użytego naczynia.

Barwa:

Gęsty płyn przypominający kolorem suszone śliwki.

Konsystencja:

Płyn o konsystencji gęstej śmietany.

Smak:

Smak suszonych owoców, słodko-kwaśny.

Dodatkowe Informacje:

Tradycja:

Zupy owocowe można robić z owoców świeżych – surowych, gotowanych lub z przetworów. Zupy z owoców surowych ze względu na dużą zawartość witamin w tych owocach mają o wiele większą wartość odżywczą niż zupy z owoców gotowanych. Do ich przyrządzania nadają się owoce, które można rozetrzeć lub przetrzeć przez sito, głównie owoce jagodowe. Zupy owocowe można robić z jednego rodzaju owoców lub kilku, łącząc owoce mniej aromatyczne z bardziej aromatycznymi. Zupy z owoców surowych sporządza się w lecie, natomiast zimą z owoców gotowanych. Do przyrządzenia tego rodzaju zup nadają się prawie wszystkie świeże lub suszone owoce. Owoce suszone trzeba przed gotowaniem dokładnie umyć, namoczyć w letniej wodzie na kilka godzin, a następnie ugotować w tej samej wodzie. Do zup owocowych podaje się grzanki z bułki lub pieczywa cukierniczego, makarony, łazanki, groszek ptysiowy, biszkopty, kruche drobne ciasteczka. Zupy owocowe są łatwe do przyrządzenia, smaczne i bardzo zdrowe. „Wszelkiego rodzaju zupy owocowe nazywano tutaj „pamułą”. Gotowano je zarówno ze świeżych owoców jak i z suszu. „Pamułę” spożywano za kartoflami” (W. Gaj-Piotrowski, „Kultura materialna ludu z okolic Rozwadowa”, Rzeszów 1975). Pamułą nazywana była zupa z suszonych owoców, którą gotowano w okolicach Strzyżowa w czasie okupacji i zaraz po wojnie. W niektórych domach taką pamułę jada się do dnia dzisiejszego, co potwierdzają wywiady etnograficzne przeprowadzone z mieszkańcami wsi Glinik Zaborowski (powiat Strzyżowski). Według nich do wykonania pamuły glinickiej potrzebne są suszone śliwki, gruszki, i jabłka – „twardo słodzie”, „krążka”, „bukówka” oraz „szara i złota reneta”. W zależności od tego, jakie owoce rosły koło domu, to takie się suszyło, a gdy były już ususzone, stały w wielkich workach i brało się dwie garście śliwek, gruszek, trochę jabłek. Wszystkie owoce razem namaczało się wieczorem, żeby były miękkie, a rano nastawiało się w garnku i gotowało. Później wszystko razem rozcierało się porządnie „łotewką”, następnie przecierało się przez durszlak i dodawało do smaku cukier. Na koniec podbijało się mąką i słodką śmietaną w celu zagęszczenia zupy. Pamuła glinicka w okresie jesienno-zimowym była jednym z głównych dań. Ze wspomnień mieszkańców wsi Glinik Zaborowski wynika, że pamuła podawana była w osobnych kubkach do zapiekanych ziemniaków, które leżały na jednej misce. Ziemniaki od rana przygotowywano ubijając je w specjalnej donicy, zapiekano je w „brandurze” do południa tak, że powstawała na wierzchu chrupiąca, brązowa skorupka. Pamuła podawana była na co dzień, a technika jej wyrobu jest i była ogólnie stosowana w Gliniku Zaborowskim i jego okolicach. O suszeniu owoców oraz gotowaniu pamuły można znaleźć informacje w polskiej literaturze: „(…) z przetworów, które wyrabiano na wsiach wymienić trzeba susze owocowe, powidła, soki oraz wina. Suszone owoce należały do najpospolitszych. Przeznaczono na nie zarówno jabłka jak gruszki i śliwki. Do suszenia na wolnym powietrzu nadawały się tylko jabłka. Używano przy tym dość często owalnych, lekko wklęsłych koszy wiklinowych. Proces suszenia gruszek i śliwek przebiegał znacznie dłużej i wymagał stosunkowo wysokiej temp., dlatego oba gatunki suszono w piecach chlebowych. (…) Gotowy susz zsypywano do konopnych woreczków i zawieszano w komorze u belek lub na strychach u krokwi” (W. Gaj-Piotrowski, „Kultura materialna ludu z okolic Rozwadowa”, Rzeszów 1975).