Kiełbasa swojska z Hermanowej
Produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych
  • w dniu 2013-08-19
  • kategoria Produkty mięsne
  • województwo woj. podkarpackie

Wygląd:

Kiełbasa w osłonce naturalnej z jelita wieprzowego, pomarszczonej, ściśle przyległej do masy mięsnej.

Kształt:

Batony w zwojach, na przekroju kształt owalny.

Rozmiar:

Długość zwoju ok. 30 cm, masa jednego pęta ok. 500 g.

Barwa:

Ciemnobrunatna, na przekroju od jasnoróżowej do szarozielonej.

Konsystencja:

Dość ścisła, krucha.

Smak:

Smak i zapach właściwy dla kiełbasy z mięsa wieprzowego, wędzonej i pieczonej z dobrze wyczuwalnymi przyprawami.

Dodatkowe Informacje:

Tradycja:

Na terenie Hermanowej znajdują się liczne małe gospodarstwa rolne, w których popularne jest wytwarzanie i wędzenie w przydomowych wędzarniach różnego rodzaju wędlin. Tradycja wyrobu kiełbasy swojskiej w Hermanowej sięga okresu międzywojennego XX wieku. W latach 50-70 XX wieku była pożywieniem weselnym i niedzielnym, a od lat 90-tych zaczęła pojawiać się na stole także i przy innych okazjach. Kiełbasę swojską wytwarza się zgodnie z tradycyjną recepturą stosowaną od lat w Hermanowej. Do jej przyrządzenia wykorzystywano mięso z łopatki, boczku, szynki oraz inne pozostałości z rozbioru. Zasolone mięso często zostawiano na dzień, żeby skruszało, następnie mielono je w ręcznych maszynkach, używając sitek o małych oczkach, można też było je drobno posiekać, przy czym mięso bardziej tłuste mielono używając gęstego sita. Do zmielonej masy mięsnej dodawano do smaku soli, pieprzu i obowiązkowo czosnku, obranego ze skórki i zmiażdżonego. „Do masy mięsnej dodawano także łyżeczkę cukru. Taka jego ilość w żaden sposób nie wpływała na smak kiełbasy, ale na zachowanie mięsa. Kiełbasa później łupie się ze skórki, lepiej się wędzi i szybciej kruszeje” (Wywiad przeprowadzony z mieszkańcami Kielnarowej). Po wymieszaniu, masą mięsną napełniano jelita i zawiązywano mocną dratwą. Tak przygotowaną kiełbasę umieszczano w wędzarni i wędzono przez 3-4 godziny. „Jak szeleści w rękach, mięso pracuje i czuć rosołek to znaczy, że już kiełbasa jest dobra. Należało ją wówczas wyjąć z wędzarni i zostawić do wystygnięcia. Kiełbasa musiała stygnąć na leżąco, nie można było zostawić jej wiszącej, bo tłuszcz ściekał na końce i smak kiełbasy się dobrze nie rozchodził” (Wywiad przeprowadzony z mieszkańcami Kielnarowej). Wędzenie jest ważnym etapem wytwarzania kiełbasy swojskiej z Hermanowej, do którego używa się tylko naturalnego drzewa owocowego. Ponadto w wędzarni musi palić się bardzo spokojny ogień, który najpierw suszy kiełbasę, a dopiero później ją wędzi. Nie może być też zbyt wiele dymu, ponieważ nadaje on gorzki smak kiełbasie. To wszystko sprawia, że kiełbasa swojska ma niepowtarzalny smak i charakterystyczny aromat.