Kiełbasa smalcówka
Produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych
  • w dniu 2013-10-09
  • kategoria Produkty mięsne
  • województwo woj. podkarpackie

Wygląd:

Kiełbasa wędzona w pomarszczonej skórce, na przekroju widoczne mięso.

Kształt:

Długi baton w kształcie wianka, w przekroju owalny.

Rozmiar:

Baton długości 30-35 cm, o średnicy 4-5 cm.

Barwa:

Brązowa, wewnątrz ciemnoczerwona.

Konsystencja:

Gęsta, zwięzła.

Smak:

Mięsno-czosnkowy z posmakiem wędzonki.

Dodatkowe Informacje:

Tradycja:

Dawniej świniobicie odbywało się raz w roku w zimie. Ze względu na trudności w przechowywaniu mięsa, część mięsa wędzono, a część wkładano do weków lub kamiennych garnków i zalewano smalcem. Gospodynie z Ubieszyna, aby przedłużyć okres przechowywania mięsa i urozmaicić przygotowywane posiłki, zaczęły przygotowywać kiełbasę smalcówkę z mięsa wieprzowego i zalewać ją roztopionym tłuszczem w naczyniach kamionkowych, a z czasem też w słoikach. Kiełbasę robiło się w ten sposób, że do przemielonego mięsa dodawano posiekany czosnek, sól, pieprz i niewielką ilość wody. Powstałą masą nadziewano jelita i wieszano na drążku w wędzarni. „Do wędzenia używa się drewna liściastego i to raczej twardszego, jak buk czy dąb, na pewno nie iglastego jak sosna czy świerk, bo po nim kiełbasa śmierdziała. Proces wędzenia trwał około 4 godziny. Po wyglądzie można ocenić, kiedy kiełbasa jest uwędzona – skórka staje się brązowa i pomarszczona. Raczej się nie zdarza, żeby jakiś wyrób przewędzić i spalić” (Wywiad przeprowadzony z mieszkańcami miejscowości Ubieszyn). Jeszcze ciepłą kiełbasę układano do słoików, a kiedy nie było słoików, w krążki do kamionkowych garnków o pojemności 3 litrów i zalewano roztopionym smalcem. Smalec miał bardzo ładny, kiełbasiany zapach. Tak przygotowane „słoiki z kiełbasą musiały być zapieczone w piecu chlebowym. Stawiało się je do blaszek wysypanych ziarnem, co w przypadku pęknięcia słoika zapobiegało rozlaniu się zawartości wewnątrz pieca. Do takiego zapiekania piec musiał być napalony oddzielnie, temperatura taka, jak na chleb pszenny, bo na żytni paliło się mocniej” (Wywiad przeprowadzony z mieszkańcami Ubieszyna). Kiełbasę smalcówkę podawano najczęściej z okazji Świąt Bożego Narodzenia, a smalec wykorzystywano do smarowania chleba lub robiono na nim żurek albo dodawano do kapusty z grochem. Obecnie tradycja przygotowywania kiełbasy smalcówki jest wciąż kultywowana w Ubieszynie i okolicach, a produkt ten ze względu na swoje walory smakowe cieszy się nieustającym zainteresowaniem mieszkańców i przybywających gości.