Futomski bulwiok
Futomski bulwiok
Produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych
  • w dniu 2007-06-12
  • kategoria Wyroby piekarnicze i cukiernicze
  • województwo woj. podkarpackie

Wygląd:

Ciasto o zawiniętych brzegach wypełnione farszem ziemniaczano-serowym z dodatkiem dużej ilości mięty.

Kształt:

Ciasto o kształcie owalnym lub okrągłym. W przekroju wypiek ma wygląd nieregularnego czworoboku.

Rozmiar:

Gotowy wypiek ma średnicę 20 cm.

Barwa:

Na zewnątrz ciasto ma kolor brązowozłoty, w przekroju – pszeniczny.

Konsystencja:

W dotyku wypiek jest miękki i puszysty.

Smak:

Wypiek jest lekko słonawy, nieco pikantny, ma wyraźny zapach mięty.

Dodatkowe Informacje:

Tradycja:

Futoma to niewielka wieś w Gminie Błażowa (pow. rzeszowski), położona na uboczu głównych dróg, otoczona niewielkimi wzniesieniami i lasami, które w przeszłości dostarczały mieszkańcom środków do życia: zwierzyny, jagód, grzybów itp. Geograficznie obszar należy do Pogórza Dynowskiego. Rzeźbę tej części regionu tworzą głównie malownicze pasma i grupy wzgórz, rozdzielone dolinami rzek i strumieni. Jest to obszar typowo rolniczy o dużych walorach turystyczno-krajoznawczych. Występują tu zróżnicowane warunki glebowe i klimatyczne, przeważają gleby klasy IV. Na wierzchołkach i zboczach, w dolinach potoków występują gleby lepsze, nadające się do uprawy warzyw. Zbocza o większym nachyleniu wykorzystywane są do uprawy zbóż i sadownictwa. Głównym źródłem utrzymania mieszkańców gminy Błażowa od początków istnienia osady było rolnictwo. Pomimo upływu wieków i wielu przemian gmina nie utraciła swego typowo rolniczego charakteru, z przeważającą prywatną własnością ziemi. Z uwagi na swoje położenie z dala od wielkich aglomeracji miejskich gmina Błażowa jawi się mieszkańcom dużych miast jako oaza ciszy i spokoju. Stopień uprzemysłowienia tych terenów jest niewielki. Znaczną część powierzchni zajmują lasy. Tereny najcenniejsze przyrodniczo i krajobrazowo zostały objęte ochroną. Prawie połowa gminy Błażowa (5570 ha) wchodzi w skład Hyżniańsko‑Gwoźnickiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. Południowa część wsi Futoma objęta jest rezerwatem przyrody faunistyczno-florystycznym „Mójka”. Rezerwat obejmuje obszar lasów, wód i łąk o łącznej powierzchni 285,56 ha. Mieszkańcy wsi Futoma w przeszłości zajmowali się głównie rolnictwem. Na przestrzeni wielu pokoleń kształtowały się obrzędy ludowe i kultura chłopska. Dzięki społecznym zamiłowaniom mieszkańców, przekazom rodzinnym i sąsiedzkim do dzisiaj przetrwały i są z pietyzmem kultywowane tradycje regionalne. Działający tam od 1991 r. zespół obrzędowy Futomianie – laureat wielu nagród na przeglądach i festiwalach folklorystycznych – zawsze budził wielkie zainteresowanie swoją naturalnością i autentycznością. W swoim repertuarze oprócz wielu innych widowisk posiada on także przygotowane dla potrzeb sceny i przełożone na język teatru przedstawienia obrzędowe takie jak: „Wigilia w Futomie”, „Pieczenie chleba”, „Kiszenie kapusty”, „Wieńcowiny”, w których jako rekwizyty występują oryginalne naczynia: szafliki, cebrzyki, konewki, putnie, sagany itp., a widownia może zakosztować dawnego jadła przygotowywanego na jej oczach. Członkowie zespołu, a także inni mieszkańcy wsi bardzo chętnie uczestniczą w lokalnych i ponadlokalnych imprezach kulturalnych, mając świadomość utrwalania obyczajów i czynią to z całym wewnętrznym przekonaniem. Tradycyjnie już Gminny Ośrodek Kultury w Błażowej organizuje imprezę o nazwie „Starych potraw smak i urok” promującą walory regionalnej kuchni. W trakcie imprezy przeprowadzany jest plebiscyt publiczności „Potrawa roku”. Futomski bulwiok zdobył ten tytuł w IX edycji konkursu przeprowadzonej w 2004 r. Przepis na bulwiok jest przekazywany z pokolenia na pokolenie. Placek był daniem sezonowym, pieczono go głównie w okresie wykopków. Podczas rolnych prac sezonowych takich jak sianokosy, żniwa, czy wykopki, ludzie mogli liczyć na wzajemną pomoc, zwłaszcza starsi mieszkańcy Futomy mogli polegać na młodszych, silniejszych sąsiadach. Dla spracowanych rolników gospodyni, w której gospodarstwie trwały wykopki, piekła bulwiok i wynosiła go w pole jako tzw. „jużynę”. O potrawie tego typu wspomina dr Krzysztof Ruszel, rzeszowski etnograf, kustosz Muzeum Etnograficznego im. Fr. Kotuli w Rzeszowie, w Leksykonie kultury ludowej w Rzeszowskiem (Rzeszów 2004 r.). Autor pisze o „bryi” albo o „papciaku” na „jużynę”. Z wywiadów przeprowadzonych przez etnografów z Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej w latach 1995-1997 wynika, że na terenie Podkarpacia jeszcze na przełomie XIX i XX wieku wypiekano bułki razowe, do których dodawano mąki tatarczanej, aby były bielsze. Specjalnością regionu były pieczone pierogi. Biedni piekli je z okazji świąt z pszennej mąki razowej, natomiast bogatsi – z mąki białej. Pani Maria Kozłowa wspomina, że do tego pieczywa ludzie „gdzieś skądś przywozili drożdże. Zanim były przywożone, to na zakwasku było robione”, ale „to nie dobre, panie, robić tak na zakwasku. A na drożdżach całkiem inne”. Pani Maria opowiada, w jaki sposób robiła ciasto jej mama: „no i to ciasto wyrabiała i wyrabiała ręką. Dotąd robiła, aż jej zeszło i nie miała nic na rękach”. „No to to były te placki na święta, sam i ze serem przeważnie”. Gotowe ciasto wałkowało się, wyklejało brzegi formy, zaginając do środka. Wypełniano je różnym farszem: kaszą, burakami, serem z miętą itd. Według informacji luźnych – ustnych, uzyskanych podczas badań etnograficznych w okolicach Połomii i Baryczki (obóz etnograficzny – Strzyżów 1995 r.) ziemniaki z serem i z miętą „pchali” do pierogów jako nadzienie „bidne”, ponieważ samego sera byłoby potrzeba zbyt wiele. Farsz mieszano z przesmażoną cebulką. Informatorki z Połomii i Baryczki mówiły, że „pchali” takie nadzienie w ciasto drożdżowe – nie u nich, ale takie widziały. Ser powszechnie zaprawiano miętą. W gminie Błażowa takie drożdżowe, pieczone w piecu chlebowym pierogi nazywano bulwiokami, ponieważ farsz składał się głównie z ziemniaków. Placek jest najsmaczniejszy, gdy poda się go na ciepło. Smakuje też bardzo dobrze posmarowany masłem lub serem wymieszanym z „cybuchami” i śmietaną. Tradycyjnie, podczas wykopków, podawało się go z kawą zbożową zabielaną mlekiem. W 2006 r. bulwiok został nagrodzony „Perłą”.