Bułka (Brytfon)
Produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych
  • w dniu 2009-08-18
  • kategoria Wyroby piekarnicze i cukiernicze
  • województwo woj. podkarpackie

Wygląd:

Prostokątna bułka.

Kształt:

Prostokątny.

Rozmiar:

Długość – 50 cm, szerokość – 30 cm.

Barwa:

Złocisto-brązowa skórka, w przekroju żółta.

Konsystencja:

Elastyczny miękisz, wilgotny w dotyku, o dobrej krajalności, otoczony trochę twardszą skórką, a po upływie około jednej doby miękisz robi się bardziej suchy i szorstki.

Smak:

Zapach świeżego chleba, smak lekko słony.

Dodatkowe Informacje:

Tradycja:

Pieczywo jest jednym z podstawowych pokarmów znanych na całym świecie. Chleb jest także ważnym symbolem, spełniającym ogromną rolę w światopoglądzie ludowym, w obrzędach i zwyczajach dorocznych i cyklu życia. Największe znaczenie obrzędowe dla mieszkańców okolic Strzyżowa posiadała bułka – brytfon, która była pieczona nie na co dzień, lecz tylko na święta. Bułka była pieczona na Boże Narodzenie, Wielkanoc, Zielone Świątki i wiele różnych uroczystości, np. na wesele, chrzciny, stypę itp. Jedna z mieszkanek Glinika Zaborowskiego wspomina udział w weselu z lat sześćdziesiątych, gdzie podawano do jedzenia brytfona, gdy goście przyszli do panny młodej na śniadanie. Brytfon krojony był w grube pajdy i smarowany masłem, podawany był z kawą zbożową (z palonego na piecu jęczmienia albo cykorii). Do przygotowania brytfona używano drożdży, jajek, mleka, mąki, oleju oraz maku do posypania. Rozpoczynano wyrób ciasta od zrobienia rozczynu – drożdże rozcierano z olejem, odrobiną mąki oraz mlekiem, następnie rozczyn wstawiano w ciepłe miejsce do czasu, aż potroiło swą objętość. Potem po wyrośnięciu dodawało się odpowiednią ilość mąki, następnie dodawało się jajka, cukier, sól do smaku i wyrabiało się tak długo, aż będzie odstawało od „ręki”. Wyrobione ciasto przekładało się do brytfanny i pozostawiało w ciepłym miejscu, żeby bułka ponownie podrosła. Wierzch podrośniętego ciasta smarowało się białkiem i posypywało makiem i wkładało do nagrzanego pieca. Po upieczeniu przemywano wodą wierzchnią skórkę ciasta, by nadać połysk. Do wystygnięcia stawiano bułkę pionowo, aby spód nie zawilgotniał. O tradycji pieczenia bułek mówią również zapisy w literaturze: „Bułki świąteczne nazywano pospolicie plackami. Wypieku ich dokonywano zazwyczaj w przeddzień wigilii. Ciasto na placki zaczyniane były na mleku. Bicie zaś do ciasta jaj i dodawania tłuszczu, rodzynek, fig, wanilii i „zapachów” jest na wsi zwyczajem stosunkowo dawnym, sięgającym ostatnich lat ubiegłego stulecia. Gospodynie miesiły gęsto ciasto, by w piecu nie kipiało. Układały je w wysmarowane tłuszczem formy blaszane zw. brytfankami. Od wierzchu smarowano je zazwyczaj jajkiem, niekiedy posypywano makiem” (W. Gaj-Piotrowski, „Kultura społeczna ludu z okolic Rozwadowa”, Wrocław 1967).