Nektar świętego Eugeniusza – miód ziołowy
Produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych
  • w dniu 2007-02-11
  • kategoria Napoje
  • województwo woj. lubelskie

Wygląd:

Kształt:

Rozmiar:

0,5 l; może być inna w zależności od opakowania

Barwa:

Jasnozłota

Konsystencja:

Lepka – galaretowata

Smak:

Smak miodu

Dodatkowe Informacje:

Posiada właściwości lecznicze

Tradycja:

Tradycja wyrobu nektaru św. Eugeniusza sięga początków przybycia Misjonarzy Oblatów do Kodnia i związana jest ściśle z tym miejscem. Od dawnych wieków zakonnicy wykorzystywali zioła i dary natury w celach leczniczych, najbardziej znani są z tego mnisi benedyktyńscy uprawiający zioła wokół swoich klasztorów oraz Ojcowie Bonifratrzy, którzy także współcześnie specjalizują się w ziołolecznictwie. Misjonarze Oblaci po przybyciu na ziemię Podlaską nie zostali w tyle zarówno ze względu na walory lecznicze jak i typowo gospodarcze, traktując nektar św. Eugeniusza jako smaczny napój. Sama nazwa pochodzi od imienia Ojca Założyciela Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów, żyjącego we Francji na przełomie XVIII i XIX wieku – świętego Eugeniusza de Mazenoda. Eugeniusz to imię pochodzące języka greckiego znaczące tyle, co „z dobrego rodu”, „szlachetnie urodzony”. Na początku dwudziestego wieku, kiedy to oblaci zaczęli się opiekować świętym miejscem na Podlasiu, podczas tworzenia i odbudowy klasztoru powstawały wokół niego ogrody, sady oraz pasieki z licznymi ulami. Bracia zakonni w głównej mierze pełniący wówczas posługę zarówno gospodarzy, ogrodników jak i kucharzy wykorzystywali dary natury do między innymi robienia napoju z mniszka pospolitego (mylnie nazywanego mleczem), który gotowali i osładzali miodem z własnej pasieki. I tak przez pokolenia braci, którzy przewijali się przez kodeński klasztor, tradycja ta trwa do dziś. Tak dawniej, jak i obecnie nektar św. Eugeniusza jako napój jest oferowany pielgrzymom, którzy przybywają nawiedzać Sanktuarium Matki Bożej w Kodniu z racji licznych odpustów czy dożynek. A wraz z rozwojem techniki zmieniały się warunki wytwarzania tego specyfiku, najpierw na starej kuchni opalanej drewnem czy węglem, która mieściła się poza klasztorem, później w kuchni klasztornej i aż do czasów współczesnych w nowoczesnej kuchni. Lecz, choć warunki się zmieniły, przepis pozostał bez zmian. Tak jak kiedyś nektar św. Eugeniusza jest dla zakonników oblatów oraz mieszkańców okolicy Kodnia zarówno lekarstwem, jak i napojem nierzadko podawanym podczas obiadu.