Lubelski forszmak
Lubelski forszmak
Produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych
  • w dniu 2010-10-08
  • kategoria Gotowe dania i potrawy
  • województwo woj. lubelskie

Wygląd:

Konsystencja zawiesista, widoczne różne kawałki mięsa i wędlin.

Kształt:

Konsystencja gęsta.

Rozmiar:

Wielkość naczynia, w którym się go podaje, porcja ok. 250 gram.

Barwa:

Kolor ceglasty.

Konsystencja:

Płynna o konsystencji gulaszu.

Smak:

Smak lekko winny, kwaśno-ostry. Zapach przypraw, które składają się na potrawę.

Dodatkowe Informacje:

Tradycja:

Lubelszczyzna posiada niepowtarzalne walory przyrodnicze i historyczne. Niewątpliwie o walorach Lubelszczyzny świadczy bogato zakorzeniona tradycja kulinarna i gościnność. Georges Duhamel powiedział: „Jeżeli tradycji nie ma w sercach ludzi, to nigdzie indziej nie ma jej na pewno”. Wśród potraw charakterystycznych dla regionu lubelskiego znajduje się forszmak. Lubelszczyznę określano jako region największej popularności tej potrawy. Forszmak, niegdyś bardzo modne danie, dziś sprawia wrażenie zapomnianego. Forszmak lubelski to pożywny gulasz z ogórkami kiszonymi, zaprawiony koncentratem pomidorowym i podany w wydrążonym bochenku chleba. W niektórych rejonach Lubelszczyzny zamiast w kokilkach podawany jest w koszyczkach z ciasta naleśnikowego. Koszyczki przygotowywane są delikatnie spłaszczoną chochlą, którą rozgrzewa się w gorącym oleju, wkłada do miski z ciastem naleśnikowym i ponownie zanurza w gorącym oleju. Do forszmaku używa się wiele pozornie nie pasujących do siebie składników, ale rezultat jest wyśmienity. Po 1955 roku otworzono wiele nowych, lubelskich restauracji, w których serwowano potrawy tradycyjne, a szczególnym powodzeniem cieszył się forszmak lubelski. W latach 70 i 80-tych restauracje Lublina starały się dostosować do sytuacji kryzysu państwa, wykorzystując niedobór niektórych produktów przygotowując coś co ludzie znają i lubią – był to okres największej świetności forszmaku lubelskiego. Królował w stołówkach wyższych uczelni, gdzie podawany był niekiedy jako danie główne. „W drugiej połowie lat osiemdziesiątych furorę robiły w Europie (restauracji w Lublinie) flaki z pulpetami mięsnymi w środku, a także bryzol z polędwicy wołowej podawany z duszoną cebulką. Niezmienną renomą cieszył się forszmak, serwowany w cieście naleśnikowym. Opowiadano, że tak jak szampana, wypadało go zamówić w każdym momencie przyjęcia, nawet po deserze” (Kurier Lubelski, 7.III.2003). Okazuje się, że pomimo różnych zawirowań w kraju, tradycja nie umiera nigdy i do dnia dzisiejszego można skosztować forszmaku lubelskiego, którego smak mimo wielu lat jest niezmienny.