Trzepka
Trzepka
Produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych
  • w dniu 2016-11-04
  • kategoria Gotowe dania i potrawy
  • województwo woj. łódzkie

Wygląd:

Gęsta masa przygotowana ze świeżego mięsa wieprzowego z kaszą gryczaną i dodatkiem przypraw takich jak: liście laurowe, ziele angielskie, sól oraz pieprz czarny. Do zakwaszenia używany jest ocet spirytusowy.

Kształt:

W zależności od użytej formy.

Rozmiar:

W zależności od użytej formy.

Barwa:

Od jasnoszarej do brązowej.

Konsystencja:

Sztywna, kleista, gęsta masa.

Smak:

Smak galarety z nóżek wieprzowych z wyczuwalnym zapachem octu.

Dodatkowe Informacje:

Tradycja:

W Pajęcznie na Ziemi Wieluńskiej: „mięso nie było na stole mieszczańskim taką rzadkością jak w chłopskiej chałupie. Zawsze, w razie potrzeby można było kupić niewielki nawet kawałek mięsa od miejscowych rzeźników lub na targu. (…) w wielu mieszczańskich gospodarstwach chowano świnie, które następnie zabijano na domowy użytek” (J. i K. Pach, „Pajęczno poprzez wieki”, Częstochowa 2002). Rolniczy charakter powiatu pajęczańskiego sprzyja hodowli trzody chlewnej do dnia dzisiejszego. W każdym gospodarstwie uprawiano również grykę na własne potrzeby. Mięso oraz kasza gryczana to surowce wykorzystywane do popularnej na tym terenie potrawy o nazwie trzepka. Do jej przygotowania potrzebne jest świeże mięso wieprzowe: golonka tylna z kością i żeberka oraz kasza gryczana z łamanego ziarna gryki, nieprażona. Bardzo ważne jest, aby mięso było świeże oraz jego powolne, równomierne gotowanie, aby wydobyć z niego jak najwięcej substancji kleistej. Kolejnym ważnym etapem produkcji jest wsypywanie kaszy we wcześniej przygotowany wywar. Przez cały czas zagęszczania kaszą wywaru należy energicznie mieszać składniki łyżką drewnianą tzw. trzepać i wtrzepywać kaszę w wywar. Gdy kasza dostatecznie się rozklei, a wywar zagęści, dodaje się pokrojone mięso i skórę z golonki. Przyprawia się do smaku grubo zmielonym albo roztartym pieprzem i z umiarem zakwasza octem. Gotową potrawę pozostawia się do skrzepnięcia i zastygnięcia. „Gospodynie z Nowej Brzeźnicy przygotowywały trzepkę także na odpust, pielgrzymki, jarmarki do Działoszyna, Radomska czy Częstochowy. Jest pożywna i syta. Można ją spożywać nawet przez kilka dni” (Informacje uzyskane ze wspomnień mieszkańców powiatu pajęczańskiego).