Sudecki miód gryczany
Sudecki miód gryczany
Produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych
  • w dniu 2007-08-10
  • kategoria Miody
  • województwo woj. dolnośląskie

Wygląd:

Miód gryczany należy do ciemnych miodów letnich. W postaci patoki ma barwę jasnobrunatną z lekko czerwonym odcieniem. Przechowywany przy dostępie światła przechodzi w kolor ciemnobrunatny, prawie czarny. Krystalizuje powoli, przyjmując postać gruboziarnistą niejednolitą, po skrystalizowaniu staje się nieco jaśniejszy.

Kształt:

Rozmiar:

Pakowany w różne pojemniki, zazwyczaj od 20 g do 1500 g.

Barwa:

Po odwirowaniu – jasnobrunatny z odcieniem czerwonym do ciemnobrunatnego; po skrystalizowaniu – jasnobrunatny.

Konsystencja:

Miód gryczany ma konsystencję lepkiej cieczy. Krystalizuje gruboziarniście, tworząc niejednolitą substancję. Dopuszcza się jego rozwarstwienie na część stałą i płynną u góry. W temperaturach niższych krystalizuje równomiernie.

Smak:

Charakteryzuje go bardzo silny i utrzymujący się bardzo długo zapach kwiatów gryki. Miód ma słodki smak i zdecydowanie ostry, piekący posmak.

Dodatkowe Informacje:

Miody odmianowe mają wiele walorów zdrowotnych. Liczne związki aktywne biologicznie warunkują szerokie zastosowanie miodu gryczanego w profilaktyce i leczeniu. Cukry proste w krótkim czasie odżywiają mięsień sercowy. Związki flawonowe i flawonoidowe zmniejszają ryzyko miażdżycy, wylewów i wybroczyn. Miód gryczany polecany jest jako lek ochraniający i odtruwający wątrobę zwłaszcza miód świeży – wybrany z ula. Witamina C i białka sprawiają, że miód gryczany jest wyjątkowo cenny w leczeniu niedokrwistości. Dodatkowa obecność zestawu innych biopierwiastków oraz enzymów pozwala na wykorzystanie go w rehabilitacji, po zabiegach operacyjnych z utratą krwi w zaburzeniach na tle nerwowym i w stanach wyczerpania psychicznego. Okoliczni pszczelarze najwięcej miodu gryczanego rozprowadzają wśród pensjonariuszy licznych uzdrowisk na Pogórzu Sudeckim.

Tradycja:

Wzmianki o pszczelarstwie na obszarze pomiędzy Odrą a Łabą można odnaleźć w zapiskach, które powstały za panowania Karola Wielkiego na przełomie VIII i IX w. Znajdują się tam również informacje o daninie w postaci miodu i wosku, która była nakładana na plemiona zamieszkujące obecne terytorium Dolnego Śląska. W rozwoju pszczelarstwa dużą rolę odegrały klasztory, przy których znajdowały się pasieki liczące nawet tysiąc rodzin. Źródła pisemne – głównie kroniki niemieckie oraz dokumenty kościelne – stwierdzają, że pomiędzy Odrą a Łebą intensywnie „chodzono koło barci”. Kronikarze niemieccy odnotowali obowiązek oddawania tylu garnców miodu, ile gospodarstwo miało radeł. Niektórzy z pośród bartników łużyckich musieli płacić nawet do 100 donic miodu. Na podstawie kroniki Thietmara, która znajduje się obecnie na terenie Niemiec, opracowano informator Pszczelarstwo w Sudetach Zachodnich wydany przez Regionalny Związek Pszczelarzy w Jeleniej Górze. Późniejsze przekazy donoszą, że bartnicy łużyccy płacili daniny i dziesięciny dla biskupstw miśnieńskich i brandenburskich oraz klasztorów z Magdeburga i Nienberga. Do dziś zachował się XIII-wieczny zapis, który informuje o tym, że w pięciu wsiach na Śląsku znajdowały się 204 ule. W poszczególnych gospodarstwach było ich 15, 20, a nawet 40. W tym czasie zaczął się proces przesiedlania barci do osiedli. Wykorzystywano kłody bartne wycięte ze spróchniałych drzew, a w późniejszym czasie sporządzano je, czyli „dziano”. Szczególnie wielu bartników żyło w dobrach miejskich Zgorzelca i Puszczy Zgorzelecko-Osiecznickiej, zwłaszcza na osiedlu Kliczków. Bartnicy mieli własne sądy. W wielu miejscowościach górnych Łużyc działały stowarzyszenia bartne, na których czele stali żupanowie. O tym, że pogranicze śląsko-łużyckie było niegdyś miodnym zagłębiem świadczy fakt, że najstarsza książka poświęcona pszczelarstwu, jaka ukazała się w języku niemieckim, wydana została w Zgorzelcu (Görlitz) w 1568 r. Książka nosiła tytuł Podstawy nauki o pszczołach i ich pielęgnacji w księstwie głogowskim na podstawie własnego doświadczenia zebrane przez Nickela Jacoba, mieszkańca Szprotawy. Autor wyznaje, że pszczelarstwem parali się jego ojciec i dziadek, a książkę napisał na prośbę burmistrzów oraz rajców miejskich z Głogowa, Kożuchowa, Góry Śląskiej, Szprotawy, Zielonej Góry i Świebodzic. Książka ta miała wiele wznowień i przeróbek. Jest w niej mowa o „świcie dworskiej” matki i o kwatermistrzach, którzy wylatują przed rojem, aby szukać dla nich lokum. Bory bartne utrzymywały się do początku XIX wieku i to w wioskach rodowitych Łużyczan, z grona których wywodzi się wielu słynnych pszczelarzy. Wraz z rozwojem bartnictwa, które przetrwało w formie szczątkowej do końca XIX w., zaczęło się rozwijać pasiecznictwo. Zaczęto produkować różne rodzaje i gatunki miodów. Jednym z najbardziej popularnych gatunków był miód gryczany. Produkcja tego miodu ściśle była związana z miejscem występowania upraw gryki jako jednego z najlepszych pożytków miododajnych. Na Dolnym Śląsku popularyzację uprawy gryki rozpoczęli osadnicy z kresów wschodnich i centralnych regionów Polski. Powierzchnia uprawy gryki w Województwie Dolnośląskim do 1975 r. utrzymywała się, w strukturze zasiewów na poziomie 0,5%. Wyraźny wzrost uprawy gryki nastąpił po roku 1990, kiedy powierzchnia zasiewów gryki znacznie się zwiększyła. W 2005 r. na Dolnym Śląsku uprawiano 11080 ha gryki, podczas gdy w całym kraju zasiew obejmował powierzchnię 62 904 ha. Wzrost uprawy gryki na Dolnym Śląsku wynika z faktu, że znajduje tu ona dobre warunki do plonowania, zwłaszcza na Pogórzu Sudeckim. Żyzne, przepuszczalne gleby zasobne w wodę i w dobrej kulturze, gwarantują dobre plony oraz opłacalność jej uprawy. Na dobre nektarowanie gryki wpływa zasobność gleby w magnez i bor. Gryka zajmuje jedno z pierwszych miejsc wśród roślin miododajnych. Kwiaty nektarują w godzinach rannych. Warunki klimatyczne i glebowe Pogórza Sudeckiego w lipcu i sierpniu szczególnie sprzyjają nektarowaniu, a obloty pszczół gwarantują wysokie zbiory. Plonowanie gryki w 80% uzależnione jest od dobrego zapylenia. U gryki występuje zjawisko heterostylii (różnosłupność). Polega ona na tym, że znamiona słupków i pylników znajdują się na różnych poziomach i nie stykają się ze sobą. W populacji występują kwiaty o długich słupkach i krótkich pręcikach, a w innych odwrotnie. Bez oblotu owadów w zasadzie nie dochodzi do zapylenia. Do dobrego zapylenia na 1 ha gryki należy ustawić 3-5 rodzin. Wydajność miodowa z 1 ha waha się od 80 do 400 kg, średnio 200 kg.