Gandżabur – zupa chorutowa z uszkami
Gandżabur – zupa chorutowa z uszkami
Produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych
  • w dniu 2017-03-17
  • kategoria Gotowe dania i potrawy
  • województwo woj. dolnośląskie

Wygląd:

Płyn z niewielkimi oczkami tłuszczu i drobinkami pietruszki na powierzchni, z pierożkami na dnie naczynia.

Kształt:

Przyjmuje kształt naczynia, w którym się znajduje.

Rozmiar:

W zależności od naczynia, w którym się znajduje.

Barwa:

Zielonkawa, z pływającymi po wierzchu ciemnozielonymi drobinkami pietruszki.

Konsystencja:

Gęsty płyn.

Smak:

Kwaśny smak, zapach lekko podobny do suszonych grzybów.

Dodatkowe Informacje:

Tradycja:

Gandżabur – zupa chorutowa z uszkami jest tradycyjną zupą Ormian z Kut. Nie jest popularna w samej Armenii, ale wyłącznie wśród Ormian polskich, zamieszkałych kiedyś w Kutach nad Czeremoszem. Kuty stanowiły przedwojenną kresową siedzibę dla wielu Ormian, przybyłych na ziemie polskie z obszarów nadczarnomorskich. Ormianie otrzymali od polskich królów liczne przywileje, doskonale integrowali się w polskim społeczeństwie, brali czynny udział w życiu politycznym, kulturowym, a po zmianie granic polskich stali się częścią społeczności polskiej. Jednocześnie potrafili zachować kulturową i kulinarną odrębność i pielęgnować pamięć o ormiańskich przodkach. W wielu przekazach kresowych Ormian symbolicznym łącznikiem między czasem przeszłym, sielankowym dzieciństwem, opowiadaniami rodziców i dziadków, a teraźniejszością był i nadal jest gandżabur. Bazą zupy gandżabur jest esencjonalny rosół, na którym gotuje się uszka z mięsem wołowym – jedno z uszek powinno być dwa razy większe od pozostałych, nazywane jest dołwat – uszko szczęścia, wróży szczęście osobie, która je zjada. Do wrzącego rosołu dodaje się chorut, zmieszany ze śmietaną. Chorut jest obowiązkową przyprawą, dodawaną wyłącznie do gandżaburu. Przygotowanie chorutowych stożków jest bardzo pracochłonne, trwa do trzech tygodni. Skubanie dużej ilości pietruszki, selera, estragonu i kopru wymaga poświęcenia temu zajęciu wiele czasu, co w tradycji polskich Ormian jest dobrą okazją do spotkań w gronie rodziny i znajomych, podczas których snute są opowieści, anegdoty oraz wspomnienia z dawnych lat. Jedna z anegdotek głosi, że osoby obrywające liście z poszczególnych ziół muszą mieć na sobie zielone koszulki, które gwarantują, że chorut będzie miał właściwą barwę – soczyście zieloną. Przygotowane wspólnymi staraniami listki pietruszki, a także listki selera, kopru i estragonu są następnie mielone i pozostawione do skiśnięcia w huślance, czyli zakwaszonym mleku. Po uformowaniu i wysuszeniu chorutowych stożków, przechowywane są w suchym miejscu i dodawane wyłącznie do gandżaburu.