woj. dolnośląskie

„Obecnie Dolny Śląsk należy do najbardziej zróżnicowanych kulturowo regionów w Polsce. Zasiedlony po 1945 roku przez ludność reprezentującą nieomal wszystkie regiony Polski stał się obszarem, gdzie różnorodne tradycje regionalne zaistniały w bliskich relacjach rodzinno-sąsiedzkich” („Kuchnia pod dolnośląskim niebem” Henryk Dumin [w:] „Mom ja skarb… Smak tradycji dolnośląskich”, Wrocław 2012). Wśród przybyszy istniał tradycyjny, „dawny jak u dziadków” sposób przygotowania wieczerzy wigilijnej. Była ona ucztą, podczas której pamiętano także o zmarłych. Było to nie tylko zapraszanie przed wieczerzą zmarłych do udziału w niej i wspólnego posiłku albo pozostawianie jednej zastawy dla nich, ale też modlitwa za nich przed Wigilią. To także ustawianie snopa słomy, jako znaku „tamtego świata”. To również np. pojmowanie podawanego maku, jako znaku snu, w tym snu wiecznego. Ponadto funkcjonowała bogata sfera symboli dotycząca spożywanych potraw, białego obrusu, stawianego na stole krzyża. Jednakże Wigilia to przede wszystkim wyjątkowy moment z punktu widzenia religii. A religijność ludowa nadawała jej szczególne znaczenie. To decydowało między innymi o postnym charakterze wieczerzy. Wyjątkowy, cudowny i magiczny charakter Wigilii sprawiał, że od rana domowników obowiązywały określone zakazy i nakazy. Ów dzień to czas refleksji, nostalgii i wspomnień.

Wedle religii Wigilia to przedświęcie, a wedle potocznego rozumienia najpiękniejsze, niepowtarzalne święto religijne i rodzinne, to moment skupienia wokół stołu. Osadnicy z okolic Gródka nad Dunajcem podawali na nim: kapustę z grzybami i z chlebem, fasolkę jasiek z suszonymi śliwkami, zupę grzybową z łazankami, barszcz czerwony z uszkami faszerowanymi grzybami, rybę (karpia) z ziemniakami, do tego serwowano też ćwikłę, a na koniec podawano kompot z suszonych owoców (gruszek, jabłek, śliwek) [Przykładem Pawłowice, czy Braszowice]. W kuchni kresowej typowe potrawy, poza oczywistą kutią to korże, śliże, łamańce (H. Wesołowska, Tradycyjne elementy obrzędowości „Święta Godów” na Dolnym Śląsku [w:] Wieś dolnośląska, red. A. Nasz, „Prace i Materiały Etnograficzne” 1970, t. XX, s. 339), różnorakie pierogi, gołąbki z kapusty, ale też ryba i ziemniaki. Gospodyni ze wsi Mikołajów, urodzona w Purwianach pod Lidą, wspomina, że jeszcze po II wojnie światowej matka podawała na Wigilię między innymi śledzie zawijane w ciasto (najczęściej zwane ślezikami, ale też sucharkami), co polewano polewką z maku, dalej zupę grochową i kapustę, a także pierogi. Dawniej gospodarze nosili też kolorowe i duże opłatki dla bydła (Zapis: Miłosz Aleksander Gerlich – 2013, Mikołajów). Z kolei przesiedleńcy z obszaru Kieleckiego podawali na stół wigilijny pierogi z kapustą, pierogi z siemieniem lnianym zmieszanym z kaszą, zupę grzybową, pierogi pieczone w piecu chlebowym, śledzie, ale też pączki pieczone na oleju, wyrabianym we własnym zakresie z lnu i konopi (Zapis: Marian Grzegorz Gerlich – 2013, Pawłowice).1

------------------------------

1 Opracowano na podstawie materiałów przesłanych przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego.

Produkty i potrawy wigilijne wpisane na Listę Produktów Tradycyjnych:

- Karp milicki

- Miodowe pierniczki z Przemkowa

- Keselica / kysielnica / kysyłycia

- Juha – kompot z suszonych owoców