Mięso ze słoja z okolic Proszowic
Mięso ze słoja z okolic Proszowic
Produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych
  • w dniu 2014-08-07
  • kategoria Produkty mięsne
  • województwo woj. małopolskie

Wygląd:

Lekko brązowe, przysmażone kawałki mięsa wieprzowego z widoczną galaretką, umieszczone w szklanym słoiku.

Kształt:

W zależności od naczynia.

Rozmiar:

Słój szklany typu wek, o pojemności 0,75 l.

Barwa:

Zewnętrzna i na przekroju lekko brązowa, w górnej części słoika galaretka koloru ciemnego bursztynu.

Konsystencja:

Mięso wilgotne, lekko tłuste, konsystencja zwarta.

Smak:

Właściwy dla mięsa wieprzowego, pasteryzowanego z wyczuwalnym smakiem soli i zapachem pieprzu oraz czosnku.

Dodatkowe Informacje:

Tradycja:

W wielu gospodarstwach wiejskich, przynajmniej raz w roku, dokonywało się uboju świń ze względu na liturgiczne lub rodzinne uroczystości, jak również konieczność wykonania zapasów na zimę lub na okres żniw. Gospodynie starały się znaleźć sposoby, aby w racjonalny sposób wykorzystać każdą część mięsa otrzymaną z uboju, a także żeby można było przechowywać je przez dłuższy czas, aby zawsze mieć w zapasie coś do podania. Posiadany zapas mięsa miał wyjątkowo duże znaczenie podczas nasilenia prac polowych. Z tych właśnie powodów gospodynie rozpoczęły przygotowywanie mięsa wieprzowego w słoju. Proces jego wytwarzania nie uległ zmianie od szeregu lat. Do przygotowania wyrobu wykorzystuje się głównie mięso z: łopatki, karkówki, golonki, schabu i żeberek. Po pokrojeniu mięsa w kostkę, dodaje się sól i pieprz, a następnie całość smaży się na niewielkiej ilości smalcu. Gorące mięso wkłada się do odpowiednio przygotowanych wek, a następnie w każdym ze słojów umieszcza się dodatkowo 2 ziarenka pieprzu, 1 ziarenko ziela angielskiego, 1 listek laurowy oraz 2 ząbki czosnku. Przygotowane weki z mięsem pasteryzuje się w temperaturze 75-100ºC przez około 2-3 godziny. Dzięki takiej metodzie konserwowania uzyskuje się potrawy całkowicie gotowe do spożycia, z możliwością późniejszego ich podgrzania i przyprawienia do smaku. Przygotowane przez gospodynie mięso w słoju podawało się głównie na obiad. „Jak przygotowywało się go do obiadu, to wkładało się mięso ze słoika do garnka, dawało się trochę cebuli, aby polepszyć smak. Mięso się dusiło jeszcze, podlewałam je wodą, aż było całkiem miękkie. Ono zresztą szybko się zrobiło, bo już w słoikach było półmiękkie” (Wywiad etnograficzny przeprowadzony z mieszkańcami wsi Mniszów).