Pieróg (Piróg) Biłgorajski dawniej zwany „krupniakiem”
Pieróg (Piróg) Biłgorajski dawniej zwany „krupniakiem”
Produkt wpisany na listę produktów tradycyjnych
  • w dniu 2005-10-04
  • kategoria Wyroby piekarnicze i cukiernicze
  • województwo woj. lubelskie

Wygląd:

Pieróg Biłgorajski wyglądem przypomina pasztet, na zewnątrz zapieczona powłoka a w przekroju można wyróżnić drobne cząstki jego składników, które tworzą zespoloną masę.

Kształt:

Pieróg biłgorajski wypiekany jest w różnych formach – występuje okrągły lub prostokątny.

Rozmiar:

Wielkość pieroga jest zależna od potrzeb i upodobań ale najczęściej, w domach wypiekany jest w dużych prostokątnych blaszkach. W sprzedaży natomiast występują znacznie mniejsze formy, także prostokątne.

Barwa:

Pieróg biłgorajski na zewnątrz ma kolor ciemno słomkowy do jasnego brązu – zależnie od upodobań, bardziej lub mniej przypieczony.

Konsystencja:

Konsystencja pieroga jest stała. Zbita mięsista masa, którą z łatwością można przełamać lub rozkruszyć.

Smak:

Zapach pieroga łączy ze sobą zapach gotowanych ziemniaków i gryczanej kaszy – tak samo jest ze smakiem, ten jednak wzbogacony jest lekko kwaśno białym serem oraz skwarkami i przyprawami.

Dodatkowe Informacje:

Pieróg biłgorajski wypieka się bez skórki zwany „łysym” oraz w drożdżowej skórce. Niektórzy porównują go do słonego ciasta lub babki ziemniaczanej, ma on jednak inny zupełnie specyficzny smak. Wspaniale smakuje podawany z mlekiem.

Tradycja:

Najwięcej informacji odnośnie tradycji wypieku pieroga biłgorajskiego możemy znaleźć w pracy laureatki Ogólnopolskiego Młodzieżowego Konkursu POZNAJEMY OJCOWIZNĘ – Agaty Sarzyńskiej (obecnie uczennicy liceum w Biłgoraju). Praca nosi tytuł: „Panieneczka reczka i płynące z niej pożytki: o tradycjach związanych z gryką” i obecnie znajduje się w Państwowym Muzeum Etnograficznym w Warszawie. Oto kilka cytatów, w których autorka odnosi się do pieroga biłgorajskiego. „…Roślina zasługuje na szczere zainteresowanie w dzisiejszej dobie, chociażby z tego powodu, że wytwarza nasiona, które są surowcem do regionalnego wypieku, słynnego już w Unii Europejskiej – p i e r o g a b i ł g o r a j s k i e g o, arcydzieła staropolskiej kuchni na świąteczne dni, wypiekanego ongiś na specjalne okazje. Inni określają ten świąteczny wypiek praojców mianem biłgorajskiego tortu. I ta nazwa ma swoje uzasadnienie, bowiem podobnie jak współczesne ciasta z masą , udekorowane na wierzchu, podawany był w czasie przyjęć, wydawanych z różnych okazji. Ten świąteczny wypiek z gryczanej kaszy towarzyszył człowiekowi od urodzenia aż do śmierci. Rozkoszowano się jego smakiem na chrzcinach, ucztach weselnych, biesiadach świątecznych i okolicznościowych (np. wejście do nowego domu) oraz na uczcie pogrzebowej. Nie obyły się bez niego wykopki ziemniaków. Wypiekano go na Boże Narodzenie i Wielkanoc. Mniemano, że święta bez tej wspaniałości, to żadne święta. Mniemano, że święta bez tej wspaniałości, to żadne święta. Obdarowywano nim kolędników i obdzielano żebraków. Najstarsi mieszkańcy Płus, mojej rodzinnej wioski, śpiewali o nim pastorałkę, w której to: Rusin każe: hałyłuja, pomyłuja, Odnych zakłykaty, druhych poprachaty, By wsi chudko prychodyły, Knyszy, pyrochy znosyły, Panu dawały. Dziś wiele z tych staropolskich receptur uległo zapomnieniu. Pieróg zaś, ów wypiek tylko od święta, przeżywa swój renesans, chociaż rarytas ten stracił rangę świątecznego pieczywa. Stał się powszechnym wypiekiem piekarni mechanicznych, z których trafia na sklepowe półki. Kupują go całe rzesze klientów. Kto raz spróbował biłgorajskiego pieroga, ten w przyszłości bez namysłu będzie właśnie jego wybierał spośród innych wypieków. Dobry towar sam się chwali”.